Katarczycy będą sprzedawać nasz gaz na rynkach

fot: Materiały prasowe

Pierwotnie terminal miał być oddany do eksploatacji 30 czerwca 2014 r.

fot: Materiały prasowe

PGNiG i Qatar Liquefied Gas Company Ltd podpisały nowe porozumienie do umowy sprzedaży skroplonego gazu LNG - podała w środę gazowa spółka. Podobnie jak w tym roku, Katarczycy w I poł. 2016 r. sprzedadzą zakontraktowany dla polskiego terminala gaz, na innych rynkach - wynika z porozumienia.

"Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA oraz Qatar Liquefied Gas Company Ltd podpisały nowe porozumienie do umowy sprzedaży skroplonego gazu LNG, zawartej 29 czerwca 2009 roku. Zgodnie z nim Spółki PGNiG i Qatargas w okresie pierwszych 6 miesięcy 2016 roku zmieniły zasady wykonywania umowy długoterminowej" - napisano w komunikacie PGNiG.

PGNiG poinformowało też, że pokryje Qatargas ewentualną różnicę pomiędzy ceną LNG określoną w umowie długoterminowej, a obecną ceną rynkową uzyskaną przez Qatargas. "Jeśli cena ta miałaby być niższa niż satysfakcjonująca PGNiG, wówczas odbiór niesprzedanego LNG będzie przesunięty na kolejne lata wykonywania umowy długoterminowej" - zaznaczyła spółka.

Renegocjacja kontraktu z 2009 roku była konieczna, bo przesunął się początkowy termin oddania terminala. Już na początku grudnia 2014 r. PGNiG zawarło z Qatargas dodatkowe porozumienie do tej samej umowy, dotyczące dostaw do Świnoujścia w 2015 r. Również wtedy założono, że jeśli w 2015 r. Polska nie będzie mogła odebrać zakontraktowanego gazu, to Qatargas sprzeda go na wolnym rynku, a PGNiG wyrówna Katarczykom różnicę w cenie w stosunku do kontraktu z 2009 r.

Jak wynika z przesłanej informacji, w nowym porozumieniu z Katarczykami są też określone zasady na jakich PGNiG i Qatargas uzgodnią - w razie potrzeby - dostawy LNG w pierwszej połowie 2016 r. Stanie się to po osiągnięciu pełnej funkcjonalności operacyjnej terminalu w Świnoujściu.\

Jak informował inwestor terminala - spółka Polskie LNG - na terenie terminalu LNG w Świnoujściu zakończono odbiory wszystkich systemów krytycznych, niezbędnych do przyjęcia pierwszej dostawy skroplonego gazu ziemnego. Teraz trwa etap rozruchu, a pierwszy statek ze skroplonym gazem na cele techniczne ma wpłynąć do świnoujskiego portu pomiędzy 11 a 17 grudnia bieżącego roku.

Terminal w Świnoujściu to jedna z największych polskich inwestycji energetycznych ostatnich lat, uznana przez rząd polski za strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Inwestycja umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m sześć. i odpowiadać będzie ok. jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Istnieje możliwość rozbudowy mocy terminalu - do 7,5 mld m sześc. rocznie, co będzie wymagało budowy trzeciego zbiornika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.