Karwina: stężenie metanu musiało być znacznie powyżej norm

fot: Maciej Dorosiński

Do katastrofy w kopalni Stonava doszło w czwartek, 20 grudnia

fot: Maciej Dorosiński

- Koncentracja metanu w wyrobisku kopalni Stonava (OKD) musiało być wyższe o ok. 4,5 raza niż dopuszczają przepisy – powiedział Czeskiej Agencji Prasowej (CTK) Bohuslav Machek, rzecznik Czeskiego Urzędu Górniczego.

Odniósł się tym samym do domniemanych przyczyn tragicznego w skutkach wypadku, do którego doszło w karwińskiej kopalni w czwartek, 20 grudnia. Śmierć poniosło 13 górników, w tym 12 polskich.

- Nie będziemy na razie komentować zdarzenia, czekamy na wyniki dochodzenia, które prowadzi Obwodowy Urząd Górniczy w Ostrawie – podkreślił rzecznik dodając, że eksperci zbadają czy na zaistniałą sytuację miał wpływ czynnik ludzki, problem techniczny, a może jakieś przyczyny naturalne.

- Inspektorzy Obwodowego Urzędu Górniczego w Ostrawie zabezpieczyli dokumentację ruchu zakładu – dodał Machek.

Potwierdził, że w miejscu zdarzenia były zamontowane urządzenia mierzące poziom metanu. Dlaczego nie zadziałały?

- To będzie przedmiotem analiz – uściślił.

Tymczasem czeskie media zaczęły spekulować o możliwościach manipulowania wskazaniami czujników.

Według hetmana województwa morawsko-śląskiego, Ivo Vondráka, żaden z czujników nie sygnalizował podwyższonej wartości.

- Nie spotkaliśmy się w OKD nigdy ze zjawiskiem celowego manipulowania odczytami. Gdyby górnicy tak postępowali sami na siebie wydawaliby wyroki – stwierdził Ivo Čelechovský, rzecznik OKD.

W wypowiedzi dla CTK stwierdził, że pomiędzy czujnikami może dochodzić do kumulacji metanu, czujnik nie wychwytuje podwyższonych wartości i w rezultacie może nastąpić wybuch.

- Czy tak było, to zbada komisja, która rozpocznie pracę pod ziemią jak tylko warunki na to pozwolą – dodał rzecznik OKD.

Do tego momentu mogą upłynąć tygodnie. W niektórych miejscach wyrobiska temperatury sięgają nawet 1 tys. st. C – twierdzi strona czeska.

Tymczasem CTK poinformowała, że w szpitalach leczonych jest obecnie trzech górników. Życie jednego z nich jest zagrożone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.