Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kartki z kolekcji emerytowanego górnika niczym żywe opowiadają o burzliwej historii Zabrza

fot: Kajetan Berezowski

Włodzimierz Wysocki od ponad 20 lat zbiera stare pocztówki. Wszystkie starannie przechowuje w klaserach

fot: Kajetan Berezowski

Podobno pierwszą kartę pocztową wypuścił 1 października 1869 r. dyrektor Poczty Cesarstwa Austro-Węgierskiego, M. de Marly. Z kolei pierwsza kartka ilustrowana została wysłana 16 lipca 1870 r. przez księgarza Augusta Schwartza z Olenburga. Dzięki kolekcjonerom, takim jak Włodzimierz Wysocki ze Świętochłowic, możemy dziś na własne oczy przekonać się, jak dawno temu wyglądały nasze miasta i przeczytać, o czym pisali do siebie ludzie.

- Od tego miejsca mieszkałem dosłownie dwa kilometry, tuż przy elektrowni Zabrze - pokazuje pocztówkę sprzed stu lat Włodzimierz Wysocki, były górnik kopalni Zabrze.

Według posiadanych przez niego informacji historia kartki pocztowej sięga nawet 1840 r. Dyrektor Muzeum Narodowego w Londynie w natłoku zajęć nie był w stanie pisać listów i pakować ich w koperty. Zamówił więc u artystów plastyków kartki o wymiarach 14 cm na 9,5 cm i zaczął je rozsyłać wraz z życzeniami świątecznymi.

- Do naszych czasów dotrwało kilkanaście takich egzemplarzy. Na giełdach osiągają bajońskie ceny, nawet 400 tys. dolarów. Dla porównania - moja najdroższa widokówka kosztowała 2 tys. zł. Przedstawia zabrzańską synagogę – wyznaje.

Najpiękniejsze na wystawie
Wysocki wychował się w Zabrzu i ma do tego miasta szczególny sentyment. Zawsze interesował się historią. Ciekawiło go, jak dawniej żyło się ludziom, jak się ubierali, jak wyglądały domy, zakłady pracy i osiedla, które często na zawsze zniknęły ze śląskich krajobrazów. I to jest właśnie jeden z powodów, dla których od ponad 20 lat kolekcjonuje stare widokówki. Zebrał ich już prawie osiemset. Najpiękniejsze znalazły się na wystawie zorganizowanej w Muzeum Miasta Zabrza. Dokumentują historię tego skrawka śląskiej ziemi, w tym bujnie rozwijający się ongiś przemysł. Najstarsza datowana jest na 1898 r.

- Oto dworzec kolejowy i przejście graniczne, bo wówczas Zabrze należało do Niemiec, a Ruda Śląska była w Polsce. Odprawa celna odbywała się w Zabrzu. Ta pocztówka to kolejna perełka w mojej kolekcji - opisuje zbieracz.

Przeglądając bogatą kolekcję pocztówek emerytowanego górnika ze Świętochłowic, można przekonać się, jak wyglądał z początkiem ubiegłego stulecia słynny kompleks pod nazwą Oberschlesische Kokswerke und Chemische Fabriken AG, czyli Koksownia Górny Śląsk wraz z zakładami chemicznymi, po których nie ma już dziś śladu. Są też pocztówki ze zdjęciami kopalń Jadwiga i Rokitnica z zachowanymi do dziś szybami Kościuszko oraz Gigant, a także zakłady górnicze Ludwik i Concordia. Ten ostatni działał niegdyś przy hucie Zabrze.

Listówka czy pocztówka?
Kiedyś wydawano pocztówki z tzw. długim adresem umieszczanym na rewersie. Z kolei na ilustrowanym awersie – z przodu kartki - pisano krótki liścik. Po 1905 r. nastąpił wyraźny podział na część adresową i korespondencyjną. Pojawił się też dylemat: czy widokówka, kartka lub pocztówka to jedno i to samo? W 1900 r. zorganizowano konkurs na nazwę tej formy korespondencji. Jurorzy z redakcji Słownika Języka Polskiego mieli do wyboru: liścik, listówka, otwartka, pisanka i pocztówka. Ostatecznie wygrał pomysł autorstwa samego Henryka Sienkiewicza „pocztówka”. Choć głos zabrali także przeciwnicy pocztówek, którym nie podobało się, że zawarta na nich korespondencja była ogólnodostępna. A ludzie pisali o wszystkim. Zwierzali się ze swych codziennych problemów, wyznawali sobie miłości i przytaczali dowcipy.

„Najprzod pozdrawiam was temi słowami: Niech będzie pochwalony Jezu Chryste. Moja nowa adresa: Zabrze Poremba. R. Chwolka”. Albo „Mój Anzug już się zużył. Poślijcie nowy” – pisał do swej rodziny w Opawie tajemniczy jegomość imieniem Johan.

Niestety, pocztówka nie ma przed sobą świetlanej przyszłości. Jej złote lata już minęły. W sklepach i kioskach wybór widokówek jest z roku na rok mniejszy. Ich role przejęły e-maile i SMS-y. Do adresata docierają migiem. A zdjęcie? Cóż, przecież można je wykonać osobiście i dołączyć do korespondencji.

- Dlatego trochę żałuję, że ta pasja nie ogarnęła mnie prędzej. Pewnie moja kolekcja byłaby bogatsza – podsumowuje Włodzimierz Wysocki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez