Karabuła i Góra w zarządzie ARP

Dotychczasowy prezes Nafty Polskiej Marek Andrzej Karabuła oraz były dyrektor departamentu nadzoru właścicielskiego i prywatyzacji w resorcie skarbu Jerzy Góra zostali w poniedziałek nowymi członkami zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu - poinformowała ARP.

- Zgodnie ze statutem spółki, walne zgromadzenie odwołało w poniedziałek z zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu Jacka A. Goszczyńskiego - wiceprezesa zarządu oraz Jolantę Maryewską - członka zarządu - czytamy w komunikacie ARP.

Maryewska była odpowiedzialna w Agencji za nadzór właścicielski, a także pomoc publiczną, pożyczki i poręczenia.

Z kolei Goszczyński zajmował się w Agencji procesami prywatyzacyjnymi, a do września 2009 roku odpowiadał za przemysł stoczniowy. Na początku października MSP poinformowało, że Goszczyńskiego, który nadzorował ze strony Agencji sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie, zastąpił członek zarządu ARP Andrzej Szortyka.

Według materiałów CBA, cytowanych przez media, w procesie sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie mogło dojść do nieprawidłowości, a urzędnicy ARP i MSP mieli czynić wszystko, by przetarg na stocznie wygrał katarski fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights. Szef resortu skarbu Aleksander Grad zapewniał, że od samego początku proces sprzedaży aktywów stoczni osłaniały służby - ABW, wywiad, kontrwywiad i CBA. Sprawę domniemanych nieprawidłowości przy sprzedaży majątku stoczni bada Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Z uwagi na doniesienia CBA, które trafiły do prokuratury oraz \"dla czystości sprawy\" MSP dokonało na początku października zmian w składzie zespołu nadzorującego sprzedaż stoczni.

Na pytanie o powód odwołania z zarządu ARP Goszczyńskiego i Maryewskiej, rzecznik resortu skarbu (właściciela ARP) Maciej Wewiór powiedział: - Członkiem zarządu się bywa, to nie jest funkcja dożywotnia. Po wypełnieniu swoich obowiązków, przestaje się być członkiem zarządu.

Rzecznik ARP Roma Sarzyńska, pytana, jakie zadania zostaną powierzone nowym członkom zarządu Agencji, powiedziała: - Obecnie trwa podział kompetencji pomiędzy członkami zarządu Agencji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.