Kara Komisji Europejskiej jest za duża

fot: Krystian Krawczyk

Prawdopodobnie wariantem skuteczniejszym, jeśli chodzi o szanse na obniżenie ceny gazu, jest arbitraż, a nie dogadywanie się polityczne - ocenił premier

fot: Krystian Krawczyk

Kara 79,9 mln euro, którą na Polskę nałożyła KE za niewystarczające kontrole wniosków o wsparcie w ramach Wspólnej Polityki Rolnej jest zdecydowanie za duża - ocenił premier Donald Tusk. Zadeklarował, że zrobi wszystko, by sytuacja się nie powtórzyła.

- Zrobię wszystko i minister rolnictwa zrobi wszystko, by ta sytuacja, która ma już swoją wielką historię, więcej się nie powtórzyła. Oprócz tego złożyliśmy odwołanie, będziemy odwoływać się od tej kary, która chyba jest zdecydowanie za wysoka - powiedział w piątek, 3 maja, dziennikarzom premier.

Przyznał, że nie ulega wątpliwości, że zadaniem jego rządu jest niedopuszczenie do tego typu sytuacji w przyszłości i by dokładniej kontrolować wnioski o wsparcie unijne. Podkreślił, że Polska, jako wielki biorca pieniędzy z UE, jest "w trudniejszej sytuacji, gdy następują kontrole".

- Komunikat ministra rolnictwa (...) precyzyjnie wyjaśnia jakiego czasu dotyczy ta kara, kiedy te płatności zostały ustanowione. 3 maja to nie jest dobry dzień, żeby "ścigać" się za to, kto za co jest odpowiedzialny - oświadczył premier.

Szef resortu rolnictwa Stanisław Kalemba powiedział wcześniej, że decyzja KE dotyczy naboru wniosków z lat 2004-2006.

Komisja Europejska poinformowała w czwartek, 2 maja, że zażąda od Polski zwrotu 79,9 mln euro z funduszy na rozwój obszarów wiejskich. To konsekwencja niewystarczających kontroli wniosków o unijne wsparcie w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.

W ramach procedury rozliczania wydatków KE ukarała w sumie 14 krajów członkowskich. W konsekwencji tej decyzji do budżetu UE powrócić ma w sumie ok. 230 mln euro. Największe kwoty ma zwrócić Grecja - łącznie 107,6 mln euro. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

1764168209 renatamroczekure 1

Mroczek: Ciepłownictwo kluczem do sukcesu transformacji systemu energetycznego

Ciepłownictwo jest kluczowym elementem sukcesu transformacji systemu energetycznego - wskazała w czwartek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Przedstawiciele sektora zwracali uwagę na możliwości wsparcia systemu elektroenergetycznego, wskazując na problemy regulacyjne.

Budżet programu NaszEauto zwiększony o ponad 82 mln zł

Budżet finansowanego z KPO programu NaszEauto wzrósł o ponad 82 mln zł; dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w trybie warunkowym - poinformował w czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.