Kanadyjczycy chcą finansować do 1,45 mld dol. elektrownię jądrową

fot: Krystian Krawczyk

Projekty ustaw o odnawialnych źródłach energii, prawa energetycznego i prawa gazowego przewidują rozbudowane zmiany w różnych przepisach obowiązujących aktów prawnych

fot: Krystian Krawczyk

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe otrzymała od Export Development Canada list intencyjny ws. potencjalnego wsparcia budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej do kwoty 1,45 mld dol. - poinformowała w poniedziałek PEJ.

EDC to kanadyjska agencja kredytów eksportowych, jak podkreśla PEJ - z wieloletnim doświadczeniem w finansowaniu projektów energetycznych na całym świecie. Wsparcie EDC jest uzależnione od pomyślnego zakończenia szczegółowego procesu due diligence oraz uzyskania pozytywnej decyzji kredytowej - zaznaczyła polska spółka.

-  Z satysfakcją obserwujemy duże zainteresowanie naszą inwestycją ze strony wiodących podmiotów globalnego rynku finansowego, z którymi jesteśmy w ciągłym kontakcie. List intencyjny EDC jest tego kolejnym potwierdzeniem i jednocześnie naszym kolejnym krokiem w kierunku realizacji strategii pozyskania finansowania dla całego projektu - powiedział wiceprezes PEJ Piotr Piela.

Jak przypomniała PEJ, wcześniej spółka otrzymała listy intencyjne od amerykańskich Export-Import Banku (EXIM) oraz agencji International Development Finance Corporation (DFC) łącznie na równowartość ok. 75 mld zł.

Współpraca z agencjami kredytów eksportowych jest istotną częścią strategii zapewnienia finansowania dla elektrowni jądrowej na Pomorzu - zakłada ona kontynuowanie rozmów m.in. z podmiotami z krajów o rozbudowanym łańcuchu dostaw w sektorze jądrowym, aby zmaksymalizować i zoptymalizować możliwości finansowania tej kluczowej dla Polski inwestycji - zaznaczyła spółka.

Należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa PEJ jest inwestorem i operatorem elektrowni na Pomorzu. Spółka ma już decyzję środowiskową dla budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej o mocy do 3750 MWe w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, oraz decyzję zasadniczą wydaną przez ministra klimatu. PEJ podpisała też z konsorcjum Westinghouse-Bechtel umowę na zaprojektowanie elektrowni. Z kolei rząd wysłał do Komisji Europejskiej wniosek o notyfikację pomocy publicznej poprzez dokapitalizowanie spółki kwotą 60 mld zł oraz w postaci kontraktu różnicowego.

Elektrownia ma powstać w technologii AP1000 Westinghouse i składać się z trzech bloków. Zgodnie z ostatnimi deklaracjami ze strony rządu, pierwszy tzw. beton jądrowy pod pierwszy blok ma zostać wylany w 2028 r., a jego budowa ukończona w 2035 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.