Kanada: sąd zatwierdził warunki nabycia Quadry przez KGHM

fot: ARC

Quadra FNX jest średniej wielkości spółką górniczą z siedzibami: w Vancouver oraz Toronto w Kanadzie

fot: ARC

Sąd Najwyższy Kolumbii Brytyjskiej (Kanada) zatwierdził warunki transakcji nabycia przez KGHM Polska Miedź akcji kanadyjskiej spółki Quadra FNX Mining stanowiących 100 proc. jej kapitału zakładowego - podał KGHM w komunikacie.

Otrzymanie tej zgody stanowi spełnienie kolejnego warunku zawieszającego zamknięcie transakcji. Zamknięcie transakcji jest uzależnione od spełnienia ostatniego warunku zawieszającego, jakim jest otrzymanie zgody ministra przemysłu Kanady.

W poniedziałek zgodę na przeprowadzenie transakcji wyrazili akcjonariusze kanadyjskiej spółki.

KGHM podpisał w grudniu 2011 roku warunkową zobowiązującą umowę, w ramach której lubińska spółka nabędzie od dotychczasowych akcjonariuszy kanadyjskiej spółki górniczej Quadry FNX 100 proc. jej akcji za 2,87 mld CAD (ok. 9,44 mld zł). Zgodnie z umową cena zakupu akcji wyniesie 15,0 CAD za sztukę, co stanowi 41 proc. premię ponad dwudziestodniową średnią cenę akcji Quadry ważoną wolumenem (VWAP).

Zawarcie umowy pozwoli na osiągnięcie wzrostu produkcji w grupie KGHM o ponad 100 tys. ton miedzi rocznie począwszy od 2012 roku, a w roku 2018 wzrost osiągnie ponad 180 tys. ton. Dodatkowo dzięki nabywanym atrakcyjnym projektom górniczym, w czasie kilku lat Grupa KGHM istotnie obniży średni koszt produkcji.

KGHM szacował w grudniu, że po przejęciu Quadra FNX koszty operacyjne spadną w 2018 roku o ponad 20 proc., chociaż w 2012 roku koszty mogą wzrosnąć. Łączna produkcja kopalń KGHM i Quadra wzrośnie o 50 proc. do 635 tys. ton miedzi elektrolitycznej w 2018 roku, dzięki czemu KGHM może awansować na siódme miejsce wśród producentów miedzi z 10 obecnie.

Zasoby KGHM po przejęciu Quadra FNX zwiększą się o 28 proc. do 37,4 mln ton miedzi w złożu z obecnych 29,3 mln ton, plasując KGHM na czwartym miejscu na świecie.

Quadra FNX jest średniej wielkości spółką górniczą z siedzibami: w Vancouver oraz Toronto w Kanadzie, a akcje spółki notowane są na giełdzie w Toronto.

Quadra FNX posiada udokumentowane zasoby miedzi w wysokości ponad 8 mln ton oraz znaczne zasoby innych metali, jak m.in. złoto i molibden. Posiada sześć działających kopalń (4 w fazie produkcji i 2 w fazie schyłkowej) w rejonach o niskim ryzyku politycznym i technicznym: Arizonie, Nevadzie, kanadyjskim Ontario oraz w Chile.

Główną działalnością spółki jest produkcja górnicza metali m.in. miedzi, niklu, złota, platyny czy palladu w eksploatowanych przez spółkę kopalniach: Robinson i Carlota (przeznaczona do zamknięcia) w USA, Franke w Chile, McCreddy West, Levack (ze złożem Morrison) i Podolsky (przeznaczona do wstrzymania produkcji) w Kanadzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.