Kanada: górnicy ważniejsi, niż się spodziewano

fot: ARC

Quadra FNX jest średniej wielkości spółką górniczą z siedzibami: w Vancouver oraz Toronto w Kanadzie

fot: ARC

O tym, że kanadyjskie górnictwo jest liczącym się pracodawcą, wiedziano zawsze, ale najnowsze padania MAC - Kanadyjskiego Towarzystwa Górniczego - pokazały dane, których nikt się nie spodziewał: poziom zatrudnienia w branży "zwiększa się dramatycznie" - informuje portal mining.com.

W 2012 r. przemysł górniczy zatrudniał ponad 418 tys. ludzi na pełnych etatach, a jeszcze rok wcześniej tylko 333 tys. (Wcześniej nie zbierano dokładnych danych dla całej Kanady w górnictwie). - Liczby te wskazują znacząco na ronsącą rolę przemysłu wydobywczego jako pracodawcy a jednocześnie gospodarczego koła zamachowego Kanady - ocenia Pierre Gratton, szef MAC, który podkreśla, że ponadto górnictwo jest w przemyśle kanadyjskim pracodawcą najlepiej płacącym za pracę. Po trzecie - poza sektorem publicznym - zatrudnia najwięcej ludności tubylczej Kanady (czyli wykluczanych wcześniej Indian, których rząd wspiera dziś polityką wyrównywania szans).

Po czwarte górnictwo kreuje w Kanadzie setki tysięcy miejsc pracy związanych pośrednio z sektorem. Z szacunków wynika, że jeden na 41 kanadyjskich pracowników ma związek z górnictwem.

Branża wkłada do PKB Kanady sumę 52,6 mld dolarów oraz wytwarza ponad 20 proc. wartości eksportu (dane za 2012 r.). Przeciętna tygodniowa płaca górnika w 2012 r. wynosiła 1559 dolarów i przewyższała wynagrodzenia robotników w leśnictwie, fabrykach, budownictwie. Na giełdzie papierów wartościowych w Toronto skupia się 70 proc. kapitałów inwestowanych w operacje górnicze na całym świecie.

Mimo złego roku na rynkach surowców oraz gorźby spowolnienia w gospodarce chińskiej, Kanadyjskie Towarzystwo Górnicze optymistycznie myśli o perspektywach branży, podkreślając cykliczny charakter wyników w górnictwie.

- Zakładając ogólny wzrost ekonomiczny w Chinach, Indiach i reszcie świata oraz stabilne warunki inwestycyjne, popyt na surowce i metale będzie silny w średnich i długich terminach - oceniają analitycy MAC. Główne problemy Kanadyjskie Towarzystwo Górnicze dostrzega w zakresie prawodawstwa, podatków i zasobów kwalifikowanej siły roboczej. Kopalnie kanadyjskie uskarżają się na konieczność uzyskiwania zbyt wielu uzgodnień środowiskowych, utyskują też na niepewność nowych procedur przy wydawaniu zezwoleń dla górnictwa, które powinny przebiegać szybciej. Zmartwieniem przedsiębiorców górniczych w Kanadzie jest deficyt siły roboczej, który musi nadejść z powodu odchodzenia na emerytury pokolenia wykwalifikowanych górników. - By sprostać temu wyzwaniu, musimy podjąć koordynowany przez władze wszystkich szczebli wysiłek na polu edukacji zawodowej w najbliższych latach - twierdzą specjaliści MAC.

Ostatnią sferą, w której poprawy domaga się kanadyjskie górnictwo, jest infrastruktura transportowa kraju. Górnicy alarmują, że potrzeba im nowocześniejszych i bardziej konkurencyjnych niż dotąd sposobów wywozu surowców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.