Kanada: Eksplozje zbiorników z propanem, panika w Toronto

W nocy z soboty na niedzielę mieszkańców Toronto obudziło, wywołując powszechną panikę, kilka bardzo silnych eksplozji w północnej części miasta: wybuchły zbiorniki z propanem w magazynach niedaleko ruchliwej autostrady 401 prowadzącej na północ.

W promieniu kilkuset metrów popękały szyby w oknach domów. Eksplozje nastąpiły o 3.50 czasu miejscowego (9.50 czasu polskiego). Jeszcze o 20.00 polskiego czasu trwała akcja gaśnicza prowadzona przez załogi samochodów straży pożarnej z Toronto i okolic.Ponad 100 strażaków walczyło o zapobieżenie eksplozji wielkich zbiorników z propanem o łącznej pojemności 220.000 litrów należących do towarzystwa Sunrise Propane Industrial Gases. Policja ewakuowała mieszkańców w promieniu dwóch i pół kilometra od miejsca eksplozji. Jak poinformował dowódca straży pożarnej w Toronto Bob O\'Hallaran, ewakuowano 12.500 osób z 5.300 domów w północnym Toronto.

Ewakuacja odbywała się w świetle pomarańczowych płomieni gazu, doskonale widocznych z różnych punktów miasta; ze względów bezpieczeństwa wyłączono bowiem prąd w północnych dzielnicach. Wielu mieszkańców zakwaterowano na czas gaszenia pożaru w budynkach uniwersytetu w Toronto.

W godzinach wieczornych czasu polskiego, mimo że akcja gaszenia pożaru jeszcze trwała, zaczęto przywracać normalny ruch na niektórych ulicach północnej części miasta.

Jak wynika z informacji policji, nieznany jest los jednej osoby zaginionej w czasie wybuchu na terenie magazynów gazu. Kilka osób uległo poparzeniu i przebywa w szpitalu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.