Kampanie: im w cyrku wcale nie jest do śmiechu

fot: Andrzej Bęben/ARC

W programie tego cyrku są pokazy tresury zwierząt...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dzień Cyrku Bez Zwierząt mamy za sobą, ale bielski klub Gaja nadal prowadzi akcję "Cyrk jest śmieszny nie dla zwierząt". Kampania optująca za prawnym wprowadzeniem zakazu występu zwierząt w cyrkach trwa już od ponad 20 lat.

W 1991r. Za sprawą protestów Klubu Gaja prezydent Bielska-Białej zakazał występów cyrków, które w programie przedstawiały tresurę dzikich zwierząt. Oczywiście tylko na terenie gminy. Podobne zakazy obowiązują w innych miastach Polski. Nadal jednak, nad czym boleją obrońcy zwierząt, nie ma w prawie ogólnopolskim zapisu zakazującego występów zwierząt w cyrkach.

Takie ogólnokrajowe zakazy obowiązują w Finlandii, Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwecji, Chorwacji, Izraelu, Peru, Singapurze, Holandii, na Węgrzech, Kostaryce i Słowenii. W Grecji, Boliwii, Chinach i Brazylii w cyrkach nie wolno pokazywać jakichkolwiek zwierząt, nawet tych udomowionych. Częściowe ograniczenia wprowadzono w Danii, Australii, USA, Szwajcarii, Kanadzie, Nowej Zelandii oraz Indiach.

- W Polsce, wiele grup obrońców zwierząt, walczy o wprowadzanie zakazu występów cyrków ze zwierzętami w swoich miastach. Coraz większa liczba osób zaczyna dostrzegać fakt, że zwierzęta cyrkowe nie mają możliwości realizowania swoich potrzeb życiowych, są zmuszane do wykonywania nienaturalnych czynności, żyją w ciasnych klatkach i na uwiązach. Tresura często idzie w parze z przemocą - używane są baty, ostre narzędzia czy prąd. Transport wywołuje u nich stres, strach i często jest powodem powstawania ran fizycznych. Coraz więcej osób uświadamia sobie również, że cierpią zarówno zwierzęta dzikie jak i te domowe ( konie, osły czy psy), a choroby na które zapadają zwierzęta dotyczą przede wszystkim sfery psychicznej. Depresję, zachowania stereotypowe (chodzenie w koło, potrząsanie głową, przestępowanie z nogi na nogę ), agresję czy autoagresję może zaobserwować każdy, kto poświęci choć chwilę i zatrzyma się przy klatkach i stanowiskach zwierząt - wylicza Katarzyna Chałas, koorydynująca kampanię Klubu Gaja.

Kampania Cyrk Bez Zwierząt ma na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na życie zwierząt więzionych dla rozrywki oraz doprowadzenie do prawnego zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach na terenie Polski. Każda organizacja, stowarzyszenie, środowisko czy osoba prywatna ma prawo do wniesienia wniosku o zmianę ustawy o ochronie zwierząt do Parlamentarnego Koła Przyjaciół Zwierząt lub władz lokalnych o wprowadzenie zakazu występów cyrków ze zwierzętami w swoim mieście - przypominają obrońcy praw zwierząt.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.