Kampania opozycji: Białoruska elektrownia bez rosyjskich reaktorów
Już podczas kwietniowego \"Czarnobylskiego Marszu\" młodzi Białorusini podnosili kwestię budowy elektrowni jądrowej. - Jesteśmy za budową, ale niech nie robią tego Rosjanie - można było usłyszeć podczas demonstracji w 20. rocznicę czarnobylskiej katastrofy.
Białoruski Front Narodowy zamierza wyprodukować koszulki, szaliki i znaczki z napisami \"Nie dla rosyjskich reaktorów\".
Lider partii Franek Wieczorka uważa, że powierzenie budowy elektrowni atomowej Rosjanom całkowicie uzależni Białoruś od sąsiada i może sprowadzić zagrożenie dla środowiska.
Decyzję o budowie elektrowni jądrowej Mińsk podjął już kilka miesięcy temu. Zdaniem prezydenta Aleksandra Łukaszenki elektrownia atomowa zapobiegnie kryzysowi energetycznemu na Białorusi.