Kamieniołom Gródek - szmaragdowa woda i spadziste klify

fot: Krystian Krawczyk

Aby zachwycić się szmaragdową wodą oraz spadzistymi klifami, wystarczy się wybrać do dzielnicy Jaworzna, noszącej nazwę Pieczyska i zwiedzić kamieniołom Gródek

fot: Krystian Krawczyk

Mamy swoje Malediwy. I wcale nie musimy się daleko wyprawiać, aby przespacerować się po nich i zachwycić się szmaragdową wodą oraz spadzistymi klifami. Wystarczy się wybrać do dzielnicy Jaworzna, noszącej nazwę Pieczyska i zwiedzić kamieniołom Gródek.

Dolomit w tej kopalni odkrywkowej wydobywano w latach 1883-1997. Zaczęło się od uruchomienia przez Austriaków Przedsiębiorstwa Wapna i Cegieł Pierwszej Galicyjskiej Fabryki Portland Cementu w Szczakowej. Zakończyło wyłączeniem prądu dostarczanego Zakładowi Dolomitu „Szczakowa” przez Górnośląski Zakład Energetyczny za niezapłacone faktury. Pompy zostały unieruchomione i w ciągu kilkudziesięciu godzin głębszy poziom kopalni został zalany. Pod powierzchnią wody znalazły się dwie koparki i inny sprzęt  używany w kamieniołomie. Dziś jest atrakcją dla nurków, którzy stworzyli tutaj swoje centrum doskonalenia umiejętności. Koparki – tak nazwali płetwonurkowie ten akwen – mają do 18 m głębokości.

Powstał też zbiornik zwany Wydra o powierzchni 4 ha, dwa razy mniejszej od głównego akwenu. Kręta kładka wiodąca wzdłuż jednego z jego brzegów pozwala podziwiać dolomitowe klify oraz faunę i florę tego urokliwego miejsca.

Złoże dolomitu, który wykorzystywano w cementowni Szczakowa, szacowano na ponad 23 mln t. Kopalnia odkrywkowa zajmowała prawie 18,5 ha. Po latach wraz z parkiem Gródek jest przykładem atrakcyjnego zagospodarowania terenu pogórniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.