Kalifornia: 25 mln ludzi bez wody pitnej

Kalifornia cierpi z powodu katastrofalnej suszy. Gubernator stanu Jerry Brown podjął w piątek (31 stycznia) historyczną decyzję wstrzymującą dostawy wody pitnej dla około 25 mln ludzi! Została ona podjęta z powodu braku możliwości jej dostarczenia przez wodociągi, które czerpały wodę pitną ze zbiorników w delcie rzeki San Juan.

Zbiorniki te są całkowicie suche, z resztkami wody na dnie. Specyficzny system zaopatrzenia w wodę pitną Kalifornii oparty jest na zbiornikach ogromnej delty rzeki San Juan. Ciągnące się wzdłuż wybrzeża Pacyfiku Góry Sierrra Nevada powodują, że najdłuższa rzeka San Juan bierze swój początek w okolicach Los Angeles i płynie z południa na północ około 450 km wzdłuż wybrzeża Pacyfiku do swego ujścia w Zatoce San Francisco.

Delta tej rzeki łączy się z krótszym dopływem rzeki Sacramento o długości 250 km, która płynie z północy na południe. Dostarcza się stąd wodę również dla rolnictwa zajmującego powierzchnię około 2,5 miliona hektarów.

Decyzja o "zerowej" dostawie wody ma być utrzymana przez miesiąc w celu odbudowy niezbędnych zapasów wody. Dalsza eksploatacja tego systemu zagrażałby całkowitemu zniszczeniu istniejącego systemu wodociągowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.