Kalafiory i makarony w wielickiej kopalni

fot: Krystian Krawczyk

Nacieki solne są wynikiem tzw. mineralizacji wtórnej

fot: Krystian Krawczyk

Kopalnia Soli Wieliczka zachwyca zwiedzających pod każdym względem. Zadziwia kunsztem i pomysłowością, z jakimi dawni gwarkowie pozyskiwali podziemne skarby. Komory, filary, chodniki, sprzęty, ale i rzeźby wykute w soli uzmysławiają nie tylko umiejętności techniczne ich twórców, ale również potrzebę poszukiwania przez nich piękna.

A piękna górnikom – oraz obecnie zwiedzającym wielicką kopalnię – natura nie poskąpiła m.in. za sprawą nacieków solnych. Są one wynikiem tzw. mineralizacji wtórnej. Wypływająca z górotworu solanka krystalizuje się w różne formy. Jeden z badaczy naliczył ich aż 11.

Na stropie i ociosie można oglądać gąbczaste wykwity zwane kalafiorami solnymi. Nie brakuje też znanych z jaskiń stalaktytów. Te cienkie są nazywane makaronami. Są też polewy naciekowe, a nawet włosy solne określane w Wieliczce jako „włosy św. Kingi”. Powstają one w trakcie szybkiej krystalizacji halitu – minerału budującego sól kamienną – w określonych warunkach i przypominają siwe włosy.

Już tylko po to, aby podziwiać te cuda natury, warto zjechać w podziemia Kopalni Soli Wieliczka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z pociągu Kolei Śląskich nad wodę – często to zaledwie kilka kroków

Wracają upały. Plaża w Goczałkowicach-Zdroju i kąpielisko Pogoria to miejsca, do których można dotrzeć niemal prosto z pociągu. Koleje Śląskie zachęcają do wakacyjnych wycieczek nad wodę specjalną ofertą i przypominają, że udany wypoczynek zaczyna się od bezpiecznej podróży, a kończy na odpowiedzialnym zachowaniu nad wodą.

Spółdzielnia energetyczna zaprezentowana podczas wizyty studyjnej w kopalni

Spółdzielnia energetyczna spółki Węglokoks Energia została zaprezentowana podczas wizyty studyjnej JTPeers Exchange w Zabytkowej Kopalni w Jawiszowicach.

I przyszedł czas na tańszy prąd

Jak ważna jest spółdzielczość energetyczna, ale również rozproszona energetyka, nie trzeba nikogo przekonywać.

Z górnictwa do OZE. Ktoś chętny na taką zmianę?

Jest szansa, by się przekwalifikować. Górnośląski Akcelerator Przedsiębiorczości Rynkowej prowadzi projekt, który ma pozwolić mieszkańcom woj. śląskiego na zdobycie pracy w tzw. zielonych branżach.