Kadry: zmiany w zarządach spółek Grupy Kopex SA

fot: Andrzej Bęben/ARC

Więcej informacji o wydarzeniu na internetowej stronie konferencyjnej oraz u Sandry Mikołajczyk, specjalisty ds. CSR KOPEX SA (sandra.mikolajczyk@kopex.com.pl, tel.: +48 32 604 72 36.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zarządy spółek Grupy Kopex uszczupliły się o Joannę Wegrzyn (członkinię zarządu i dyrektor do spraw finansowych Kopex SA) oraz Piotra Litwę (od stycznia tego roku wiceprezesa Kopex-PBSz). Ich nazwiska zniknęły ze stron korporacyjnych spółek.

Joanna Węgrzyn - ekonomistka ze specjallizacją w handlu zagranicznym i rachunkowości, piastowała funkcję w zarządzie Kopex SA od połowy 2013 r., wcześniej była też prokurentem spółki i główną księgową (2000-2010). W latach 2012-2013 pracowała jako dyrektor ds. rachunkowości i podatków oraz prokurent spółki Kopex Machinery w Zabrzu.

Na stanowisku Joannę Węgrzyn zastąpił od 1 lutego Krzysztof Zawadzki, który do października 2015 r. był wiceprezesem ds. finansowych spółki Tauron - Polska Energia.

Piotr Litwa - były prezes Wyższego Urzędu Górniczego i wojewoda śląski w latach 2014-2015, funkcję wiceprezesa zarządu w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów objął zaledwie na początku stycznia tego roku. Odpowiadać miał m.in. za relacje z kluczowymi klientami firmy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.