Kadry: nowy zarząd Fundacji Rodzin Górniczych

fot: Maciej Dorosiński

Nowym prezesem FRG został Ryszard Wyględacz, który zasiadał w poprzednim zarządzie

fot: Maciej Dorosiński

Rada Fundacji Rodzin Górniczych w piatek (22 marca) wybrała nowy zarząd organizacji - dowiedział się portal górniczy nettg.pl z informacji przekazanych przez FRG. Prezesem został Ryszard Wyględacz, a wiceprezesem Andrzej Zając, którzy zasiadali w zarządzie poprzedniej kadencji.

Dotychczasowy prezes FRG dr Bogdan Ćwięk nie brał udziału w wyborach. W rozmowie z portalem górniczym nettg.pl uzasdnił swoję decyzję.

- Pokrótce można powiedzieć, że rezygnuje z kierowania Fundacją ze względu na papieski wiek. Oczywiście będę dalej angażował się w działania Fundacji. Będę wspierać nowy zarząd jak tylko będę mógł - powiedział 80-letni Bogdan Ćwięk, który z FRG był związany od samego początku czyli od roku 1997. 

Jak ustalił portal górniczy nettg.pl rada Fundacji, której przewodniczy Andrzej Pakura - dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Kompanii Węglowej, jednogłośnie zdecydowała się powierzyć rolę sterników organizacji Ryszardowi Wyględaczowi oraz Andrzejowi Zającowi. Rada podziękowała także za działania ustępującemu zarządowi, a nowym szefom życzyła wszystkiego, co najlepsze w nadchodzącej kadencji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.