Kadry: mamy szansę odzyskać wpływ na EuRoPol Gaz?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zarobki menadżerów różnią się w zależności od zajmowanego stanowiska, firmy i branży

fot: Andrzej Bęben/ARC

We wtorek (12 listopada) ma się odbyć zwołane w piątek posiedzenie rady nadzorczej i akcjonariuszy EuRoPol Gazu. Wciąż nie wiadomo, czy stawią się na nim przedstawiciele Gazpromu, którzy w piątek opuścili posiedzenie.

Wszystko przez rezygnację prezesa i wiceprezesa spółki ze swoich funkcji. Zdaniem ekspertów, to szansa na odzyskanie przez stronę polską wpływu na EuRoPol Gaz.

Konflikt w spółce EuRoPol Gaz SA, tranzytującej gaz rosyjski przez Polskę do Niemiec, rozpoczął się na początku kwietnia. Wówczas prezes Gazpromu Aleksiej Miller i prezes EuRoPol Gaz SA Mirosław Dobrut podpisali memorandum dotyczące ewentualnej budowy gazociągu "Jamał-Europa II" z Białorusi na Słowację przez Polskę. Premier RP Donald Tusk stwierdził wtedy, że porozumienie to dokonało się za jego plecami. Odwołał ministra skarbu państwa Mikołaja Budzanowskiego, którego obowiązkiem było sprawowanie nadzoru nad PGNiG jako spółką Skarbu Państwa, i szefową PGNiG, Grażynę Piotrowską-Oliwę. Natomiast reprezentanci PGNiG w EuRoPol Gazie nie ponieśli żadnych konsekwencji. W piątek prezes Mirosław Dobrut i wiceprezes Zdzisław Jamka złożyli rezygnację, co jest dobrym sygnałem dla strony polskiej. Została ona przyjęta.

- Rezygnacja Dobruta i Jamki ma doprowadzić do przywrócenia przez polską stronę pewnej sterowalności spółką przez tę część zarządu, która reprezentuje nasze interesy - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw.

Udziałowcami spółki EuRoPol Gaz są PGNiG (48 proc.), OAO Gazprom (48 proc.) oraz Gas Trading (4 proc.). W skład zarządu wchodzi czterech członków. Rezygnacja dwóch polskich przedstawicieli zarządu - drugiego wiceprezesa Zdzisława Jamki i prezesa Macieja Dobruta (który poprosił o odwołanie) spowodowała konieczność wyboru dwóch nowych członków. PGNiG, mające, podobnie jak Gazprom, uprawnienie do rekomendowania dwóch członków zarządu, chciało dokonać ich wyboru. Uniemożliwili to jednak przedstawiciele strony rosyjskiej, opuszczając posiedzenie.

- Spółka EuRoPol Gaz jest tak skonstruowana, że wymaga zgody dwóch stron i tylko zgodne decyzje i działania są skuteczne - zauważa Szczęśniak. - Zobaczymy, jak zareagują Rosjanie, bo pierwsza reakcja była bardzo nerwowa, tzn. posiedzenie się nie zakończyło i rosyjska strona wyszła.

Według umowy, EuRoPol Gazem, który kontroluje przepływ rosyjskiego gazu do Polski, musi kierować zarząd w pełnym, czteroosobowym składzie. Brak dwóch osób i niemożność ich wyboru paraliżują działanie spółki.

- Zrobiono pierwszy krok do mianowania w EuRoPol Gazie osób cieszących się zaufaniem zarządu PGNiG - mówi Szczęśniak. - Polska firma chciała odzyskać to, co w spółce jest najistotniejsze, czyli możność zarządzania nią. To ostatnio szwankowało i od kwietnia tego roku było powodem pewnych napięć.

PGNiG SA wezwało do zwołania na 12 listopada Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, aby powołać swoich reprezentantów w spółce. Nie wiadomo jednak, czy uda się uzyskać większość potrzebną do ich powołania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

We wtorek kierowcy na stacjach zatankują taniej niż w ostatnich dniach

We wtorek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,79 zł, benzyny 98 - 7,56 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego w poniedziałek obwieszczenia Ministra Energii.

Kopalnia dostanie 50 mln zł na zakup kombajnu "continuous miner"

Prawie 50 mln zł pożyczki i dotacji od NFOŚiGW otrzyma Kopalnia Soli "Kłodawa" na zakup m.in. kombajnu górniczego - poinformowała w poniedziałek spółka.

Do UOKiK trafiła aktualizacja wniosku dotyczącego wsparcia górnictwa węgla kamiennego

Resort energii przekazał do UOKiK aktualizację wniosku notyfikacyjnego dotyczącego wsparcia górnictwa węgla kamiennego na podstawie znowelizowanej ustawy górniczej, która trafi następnie do KE. Osobno procedowany ma być wniosek dot. mechanizmu tzw. dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych.

ARP uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek. Na co? Na cyfryzację i zieloną transformację

Agencja Rozwoju Przemysłu uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw. Finansowanie będzie dostępne w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 - poinformowała ARP.