Kadry: Holender ponownie prezesem Shella

Ben van Beurden zostanie od stycznia przyszłego roku nowym prezesem koncernu Shell - poinformowała spółka. Zastąpi na tym stanowisku Petera Vosera, który wcześniej w tym roku ogłosił decyzję o odejściu ze stanowiska z końcem roku.

Decyzja władz koncernu o powierzeniu obowiązków prezesa dotychczasowemu dyrektorowi ds. rafinerii i marketingu oznacza, że po krótkiej przerwie Shell wraca do tradycji powierzania funkcji prezesa Holendrom lub Brytyjczykom. Odchodzący ze stanowiska Szwajcar Peter Voser był pierwszym w historii prezesem spoza tych dwóch krajów.

Choć van Beurden w ścisłych władzach koncernu zasiada dopiero od stycznia to jego kariera w Shellu trwa już blisko 30 lat. Przed objęciem stanowiska w radzie dyrektorów odpowiadał w koncernie za sektor chemiczny a jeszcze wcześniej przez 10 lat pracował nad projektami LNG.

- Ben może pochwalić się dogłębną znajomością branży oraz potwierdzonym doświadczeniem kierowniczym w wielu obszarach działalności spółki. Będzie on kontynuował nasze działania w ramach ustalonej wcześniej strategii - powiedział fiński przewodniczący rady dyrektorów Shella Jorma Ollila, notabene także pierwszy w historii nie-Brytyjczyk i nie-Holender na tym stanowisku.

Dla analityków i ekspertów wybór van Beurdena był pewnym zaskoczeniem. Większość spodziewała się, że nowym prezesem zostanie Brytyjczyk Simon Henry, obecny dyrektor ds. finansów koncernu. Większe szanse na wybór dawano również dwóm innym członkom zarządu spółki odpowiedzialnym za sektor wydobywczy - Marvinowi Odumowi and Andy Brownowi. Pierwszy z nich odpowiadał za sektor upstream na terenie obu Ameryk, drugi kierował działalnością wydobywczą w pozostałych rejonach świata.

Peter Voser zrezygnował ze stanowiska prezesa z powodów osobistych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.