Kaczyński: Kryzys gazowy się jeszcze nie skończył

Kaczynski Lech kancelariapr

fot: ARC

Prezydent RP rozmawiał w środę o skutkach kryzysu energetycznego z prezydentem Ukrainy i premierem Republiki Czeskiej

fot: ARC

Prezydent Lech Kaczyński ocenił w środę po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenką i premierem Czech Mirkiem Topolankiem, że z punktu widzenia Polski kryzys gazowy się jeszcze nie skończył.

Prezydent podkreślił na konferencji prasowej we Wrocławiu, że środowe spotkanie było bardzo potrzebne, gdyż kryzys gazowy wymaga wielu działań zarówno ze strony Unii Europejskiej, jak i Ukrainy.

W ocenie Lecha Kaczyńskiego, styczniowy konflikt gazowy między Kijowem a Moskwą wymaga jednak przede wszystkim wyjaśnień, ponieważ - jak tłumaczył prezydent - w opinii publicznej krajów Europy zachodniej wyrażane jest przekonanie, że to Ukraina odpowiada w większej części za to, co wydarzyło.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?