Już trzecia firma zarządza dawną kopalnią uranu w Kowarach. Co to oznacza dla turystów?

fot: Tomasz Rzeczycki

Wylot sztolni 19a znajduje się w górskiej dolinie rzeki Jedlicy

fot: Tomasz Rzeczycki

+3 Zobacz galerię

Dawna kopalnia uranu Podgórze w Kowarach ma formalnie nowego właściciela. To już trzecia firma, dzierżawiąca wloty do sztolni nr 19 i 19a od Lasów Państwowych.

Od 18 stycznia gospodarzem trasy podziemnej w Kopalni Podgórze jest Rudnik sp. z o.o. spółka komandytowa z siedzibą w Krogulcu koło Kowar. Zmiana nastąpiła na mocy umowy cesji od dotychczasowego dzierżawcy, jakim była Firma Handlowo-Usługowa Urania Marii Cybulskiej z Kowar. Jest jednak niezauważalna dla turystów odwiedzających kopalnię.

Zauważyć za to można zmiany w wystroju sztolni 19a w porównaniu do stanu sprzed kilku lat. W paru miejscach wstawione zostały na krótkich odcinkach obudowy drewniane, m.in. przy wagoniku-sanitarce. W pierwszej wnęce niedaleko od wlotu sztolni ustawiona została w grudniu 2018 roku figura świętej Barbary, patronki górników. To kolejny kroczek w uzupełnianiu dawnej sztolni transportowej, którą w latach 1954-1958 wydobywana była na powierzchnię ruda uranu. Około trzy lata temu w głębi wyrobisk, na pętli obiegowej utworzona została galeria zdjęć. W innych wnękach zgromadzono m. in. wystawę szklanych naczyń.

- Planujemy powiększyć galerię ze szkłem uranowym - deklaruje Dominika Kmieciak z Kopalni Podgórze.

Od pewnego czasu dostępna dla chętnych jest też równoległa sztolnia nr 19, wydrążona w 1951 r., a więc trzy lata wcześniej od sztolni 19a.

- W „dziewiętnastce” funkcjonuje trasa ekstremalna - mówi Dominika Kmieciak. - Zwiedzanie odbywa się tam w małych grupach, do dziesięciu osób. Na czas zwiedzania turyści dostają od nas jednorazowa wodery.

Kopalnia Podgórze jest skromnie oświetlona. Lampy zamontowane są w sztolni przy wnękach oraz na pętli obiegowej. Turyści wchodząc pod ziemię biorą ze sobą lampy górnicze. Prąd elektryczny do zasilania kopalni pochodzi od 2014 r. z paneli słonecznych. W dni deszczowe, kiedy fotowoltaika nie wystarcza, dodatkowo uruchamiany jest agregat prądotwórczy.

Od końca lipca 2016 r. zmotoryzowani turyści mogą legalnie podjechać drogą leśną do miejsc postojowych w pobliżu kopalni. Zastosowano tam niespotykane gdzie indziej na terenie Nadleśnictwa Śnieżka rozwiązanie. Przejazd regulowany jest wahadłowo sygnalizacją świetlną. Ma to zapewnić bezpieczeństwo na stromej, wąskiej drodze leśnej prowadzącej do kopalni.

Uran w kopalni Podgórze wydobywany był w latach 1951-1958. Później w latach 1974-1989 funkcjonowało tu podziemne inhalatorium radonowe podległe Uzdrowisku Cieplice w Jeleniej Górze. Pod koniec kwietnia 2011 r. sztolnia 19a została udostępniona do zwiedzania. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Jacek Korski bez ogródek o unijnej polityce klimatycznej: Koszty wykończą nas gospodarczo

Tydzień temu nie spodziewałem się, że to, o czym pisałem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Dużą polityką nie chcę się zajmować, bo dawno utraciłem wiarę, że jest w tym świecie ktoś, kogo interesuje coś ponad interes własnego ugrupowania. Zaś przykład kultury i szacunku do człowieka, jaki dają nam panie i panowie od polityki, nie czyni nas lepszymi. 

Tak uczczono rocznicę Porozumienia Katowickiego

W Dąbrowie Górniczej odbyły się dziś uroczystości upamiętniające 46. Rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice.

1473499705 porozumienie katowickie

To dzisiaj! 46. rocznica podpisania porozumienia w Hucie Katowice

11 września w Dąbrowie Górniczej odbędą się uroczystości upamiętniające 46. rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice. Było to ostatnie z Porozumień Sierpniowych zawartych na przełomie sierpnia i września 1980 roku między strajkującymi robotnikami a przedstawicielami komunistycznej władzy. Zapisy tego dokumentu otworzyły drogę do tworzenia struktur NSZZ „Solidarność" na terenie całego kraju.