Już teraz ubezpieczyciele chronią ich majątek w wysokości 1,7 bln zł

1592234049 biznespixabay

fot: pixabay.com

PFR wyemitował do tej pory papiery o łącznej wartości 62 mld zł

fot: pixabay.com

Około 60 proc. całego majątku zgromadzonego przez polskie firmy jest objęte ochroną ubezpieczeniową. Wraz z rozwojem gospodarczym i zmianami klimatu rośnie jednak zarówno ryzyko szkód, jak i wartość majątku, który trzeba ubezpieczać. W Polsce przed pożarami, powodziami czy gwałtownym wiatrem trzeba obecnie chronić o 2,2 bln zł więcej majątku niż w 1995 r. – wynika z danych PIU i Deloitte’a. Polskie przedsiębiorstwa – zwłaszcza MŚP – są tego coraz bardziej świadome i coraz chętniej sięgają po ubezpieczenia, szczególnie polisy od odpowiedzialności cywilnej i zdarzeń losowych. Wraz z rosnącym zainteresowaniem zmienia się również oferta ubezpieczycieli dedykowana tej grupie.

– Małe i średnie przedsiębiorstwa chętnie się ubezpieczają. Pomijając kwestie ubezpieczeń komunikacyjnych, których posiadanie jest w dużej mierze obowiązkowe, dobrowolne ubezpieczenia majątkowe są z roku na rok coraz bardziej powszechne wśród MŚP. Szacuje się, że między 60 a 70 proc. przedsiębiorstw posiada polisy ubezpieczenia mienia czy odpowiedzialności cywilnej – mówi Rafał Klepuszewski, menedżer w Departamencie Ubezpieczeń dla Małych i Średnich Firm w UNIQA.

Według raportu Deloitte’a przygotowanego dla Polskiej Izby Ubezpieczeń około 60 proc. majątku polskich firm jest objętych ubezpieczeniami, a wartość mienia ubezpieczonego od pożarów, powodzi i innych żywiołów to około 1,7 bln zł. Szacunki wskazują, że wartość majątku, który należy chronić przed skutkami katastrof naturalnych, będzie w Polsce rosła w kolejnych latach. PIU podkreśla, że taka asekuracja ogranicza ryzyka związane z prowadzeniem działalności, pozwalając firmom uniknąć przestojów i kosztów także w przypadku m.in. kradzieży, zakłóceń produkcyjnych czy szkód spowodowanych np. gwałtownymi zjawiskami pogodowymi.

Świadomość konieczności takiej ochrony jest coraz większa także wśród MŚP.

– Świadomość ubezpieczeniowa małych i średnich firm wzrasta i jest to podyktowane czynnikami zewnętrznymi, które niosą ze sobą zagrożenia dla prowadzonej działalności. Z drugiej strony – to również kwestia samych roszczeń i poziomu ich skomplikowania. Chodzi już nie tylko o szkody osobowe czy proste szkody rzeczowe, bo zgłaszanych jest też coraz więcej skomplikowanych spraw – zarówno przez samych przedsiębiorców, jak i osoby trzecie, poszkodowane w wyniku ich działań – mówi Rafał Klepuszewski.

Wśród ubezpieczeń najchętniej wybieranych przez MŚP są przede wszystkim polisy od pożaru i innych zdarzeń losowych. Chronią one majątek firmy przed konsekwencjami nieprzewidzianych incydentów, do których zaliczają się też m.in. powodzie, trąby powietrzne, grad czy uderzenie pioruna. Jak wynika z danych PIU, w latach 2011–2020 z tytułu odszkodowań związanych z pożarami i innymi żywiołami ubezpieczyciele wypłacili poszkodowanym (klientom indywidualnym i firmom, łącznie) ponad 14 mld zł.

– Dużą popularnością cieszą się też polisy od odpowiedzialności cywilnej. Dzięki niej przedsiębiorca może przenieść obowiązek naprawienia szkody – rzeczowej lub osobowej, wynikającej z prowadzonej działalności albo posiadania mienia – na ubezpieczyciela. W ten sposób może też uniknąć konsekwencji finansowych dla budżetu swojej firmy – mówi ekspert.

Jak zauważa, wraz z rosnącym zainteresowaniem ochroną ubezpieczeniową wśród MŚP zmienia się również oferta ubezpieczycieli dedykowana tej grupie. Przede wszystkim zwiększa się zakres ochrony ubezpieczeniowej i zakres ryzyk objętych polisą.

– Zaciera się również granica pomiędzy ofertą produktową adresowaną dla małych i średnich przedsiębiorstw, jak i dużych podmiotów korporacyjnych. Można powiedzieć, że ubezpieczyciele starają się nadążać za potrzebami ubezpieczeniowymi, które wynikają ze zmieniającej się rzeczywistości – mówi menedżer Departamentu Ubezpieczeń dla Małych i Średnich Firm w UNIQA.

Dobra polisa ubezpieczeniowa dla firmy powinna odpowiadać zagrożeniom wynikającym z danego rodzaju prowadzonej działalności. Inny zakres ochrony ubezpieczeniowej powinien być zaoferowany dla branży gastronomicznej, a inny dla usług budowlanych. Stąd – przed podpisaniem umowy z ubezpieczycielem – warto dokładnie przeanalizować jej zapisy.

– Idealnie, jeśli ochrona ubezpieczeniowa w standardowym zakresie przewiduje szerokie pokrycie. To może być np. zwrot kosztów dodatkowych wynikających ze szkody. Ważną kwestią jest również automatyczny wzrost sumy ubezpieczenia np. w przypadku nowych inwestycji albo zwiększenia zatowarowania – mówi Rafał Klepuszewski.

Ekspert wskazuje, że – podpisując umowę z ubezpieczycielem – firma powinna pamiętać też o klauzulach dodatkowych, które rozszerzają zakres ochrony ubezpieczeniowej. Zarówno w ubezpieczeniu mienia, jak i w ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej ten zakres może być bowiem rozbudowywany przez klauzule specjalne.

– Można do nich zaliczyć np. ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej na wypadek szkód spowodowanych przez wprowadzenie do obrotu wadliwego produktu czy też szkód powstałych w mieniu powierzonym w celu wykonania naprawy czy usługi – wskazuje ekspert UNIQA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.