Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.76 PLN (-0.13%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.30 PLN (-0.24%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.27 PLN (-1.49%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.15 PLN (0.00%)

Złoto

5 188.01 USD (+0.58%)

Srebro

86.83 USD (+1.70%)

Ropa naftowa

97.60 USD (+0.74%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.31%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.76 PLN (-0.13%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.30 PLN (-0.24%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.27 PLN (-1.49%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.15 PLN (0.00%)

Złoto

5 188.01 USD (+0.58%)

Srebro

86.83 USD (+1.70%)

Ropa naftowa

97.60 USD (+0.74%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.31%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Już powinniśmy wydobywać gaz łupkowy!

fot: Maciej Dorosiński

W spotkaniu uczestniczył m.in. prof. Mariusz Jędrysek-Orion, były Główny Geolog Kraju,

fot: Maciej Dorosiński

Gdyby udowodniono, że hydroszczelinowanie prowadzi do konkretnych negatywnych skutków, to autorzy raportu musieliby to udokumentować. Mówiąc o potencjalnym zagrożeniu, nie muszą tego czynić, a w świat i tak poszedł negatywny przekaz - stwierdza w rozmowie z Trybuną Górniczą prof. Mariusz-Orion Jędrysek, poseł na Sejm.

Raport z 7 września, firmowany przez DG Environment i wykonany dla Komisji Europejskiej do spraw Środowiska, jest niekorzystny dla eksploatacji gazu z łupków w Polsce. Autorzy chcą, aby Komisja "dokonała strategicznego przeglądu potencjalnych ryzyk" i rozważyła "ograniczenie lub zakazanie" rozwoju projektów łupkowych na obszarach "o dużej wrażliwości lub wartości pod względem bioróżnorodności, zasobów wodnych".
To naciąganie i na tym można byłoby skończyć, gdyby nie dotyczyło nas to szczególnie, bo właśnie w Polsce jest gaz, są też wartościowe ekosystemy, więc ten nibyraport jest skrojony tylko na Polskę. Mieliśmy swoje pięć minut, poczynając od cichego startu w 2006 roku. Świat nie wiedział o naszym gazie, a my intensywnie działaliśmy, przygotowując się prawnie, organizacyjnie i know-how, no i rozpoczęliśmy poszukiwania, wydając kilka koncesji. Na przełomie lat 2007 i 2008 zaprzepaszczono rozpoczęte przygotowania, zaczęto wydawać koncesje bez oglądania się na interes państwa. Miało być cicho, szybko i sprawnie - a rząd zaczął wrzeszczeć, gdzie popadnie, że jesteśmy drugim Kuwejtem i takie tam brednie. Obudzono niepokój tych, którzy gazem i energią wojowali. Ten raport to jeden ze skutków.

Ale są nadzieje, że dzięki jego wydobyciu na skalę przemysłową możemy uzyskać mniejszą lub większą niezależność energetyczną.
W raporcie padają stwierdzenia w trybie przypuszczającym, ze szczególnym uwzględnieniem pojęcia "może". "Może" niszczyć. "Może" zagrażać. I tak dalej. Gdyby udowodniono, że hydroszczelinowanie prowadzi do konkretnych negatywnych skutków, to autorzy raportu musieliby to udokumentować. Mówiąc o potencjalnym zagrożeniu, nie muszą tego czynić, a w świat i tak poszedł negatywny przekaz. Niefachowość metodyczna raportu wskazuje, że intencją nie była ostrożność - tu nie ma gdzie nawiązać polemiki, bo raport jest - w sensie narzędziowym - wirtualny.

Ktoś może przecież powiedzieć, że w Polsce gazu z łupków szukają przede wszystkim zachodnie firmy. Komisja chce im zaszkodzić?
Nikomu z wielkich już nie zależy na gazie z Polski - patrz Asian Bussines Review (www.jedrysek.eu). W Polsce jest gaz, ale w innych państwach, takich jak Chiny czy Rosja, zasoby gazu w łupkach są wielokrotnie bogatsze. Byliśmy trzeci na świecie (po USA i Kanadzie), ale to było w 2006 i 2007 roku. Exxon Mobil wyszedł z Polski, bo Rosja przedstawiła mu korzystniejszą ofertę. Brak uregulowań w sześć lat po udzieleniu pierwszych koncesji, straszenie przez premiera nieznanymi obciążeniami, atmosfera podejrzeń o korupcję przy koncesjonowaniu itd., usuwają najbardziej pożądane firmy...

Raport tylko nieznacznie pogarsza atmosferę wokół poszukiwań w Polsce, ale rząd zręcznie stosuje go jako zasłonę dymną dla tego, co zawalił. Nadal aktualna jest sprawa, że rząd w latach 2009-2011 sprzedał około dwóch trzecich koncesji obcemu kapitałowi tanio i bez jakiejkolwiek kontroli zmian właścicielskich. Jedna koncesja, według mnie, może być warta od około 350 milionów do ponad 20 miliardów złotych (w USA za 1 akr, czyli 0,004 kilometrów kwadratowych, płaci się 25 tysięcy amerykańskich dolarów - polskie koncesje mają 1200 kilometrów kwadratowych). Tymczasem rząd wziął 40 milionów złotych za 111 koncesji. Tak należało zrobić przy pierwszych koncesjach, bo czas pracował dla nas, a i tak odbilibyśmy to sobie na następnych - poszukiwania były szybkie, na koszt i ryzyko obcego kapitału. Teraz nie mamy już na czym sobie odbić.

Mamy więc antyłupkową kampanię, rozpoczętą moratorium francuskim, zakazującym poszukiwania gazu w łupkach. Jak Polska ma się przed tym bronić, skoro nie widać sojuszników w walce o tę sprawę?
Nie sądzę, by rząd Donalda Tuska, który zepsuł więcej niż mogło sobie zamarzyć jakiekolwiek antyłupkowe lobby, mógł teraz obronić polski gaz z łupków. Ostatnie utrącenie projektu ustawy o powołaniu Polskiej Służby Geologicznej dowodzi albo niekompetencji, albo złych intencji - sami nie pokazali nic!

Przecież minister skarbu zapowiada, że za trzy lata ruszy przemysłowe wydobycie, a wiceminister środowiska powiedział - cytuję: "Mam przeświadczenie, że to nie ocena merytoryczna bierze górę w tym raporcie, a ocena polityczna".

A dlaczego rząd mówi o zakupie elektrowni jądrowych - gdy jest gaz z łupków? Dlaczego podpisał tak fatalną umowę, zobowiązującą nas na dziesięciolecia do zakupu ogromnych ilości najdroższego gazu w Europie bez praw do reeksportu? Dlaczego niszczy energetykę opartą na węglu, podpisuje pakiet energetyczno-klimatyczny? Dlaczego rozwiązał i nie chce dopuścić do powołania organów eksperckich (na przykład PSG)? Gdyby rząd Donalda Tuska nie usunął moich rozwiązań, to już powinniśmy wydobywać gaz, a w tej sytuacji być może zaczniemy to robić w 2015 roku. Mam nadzieję, że kiedy Najwyższa Izba Kontroli przeprowadzi kontrolę, między innymi na mój wniosek, dotyczącą gazu w łupkach, nieco się wyjaśni. Raport NIK nie powstrzyma jednak Komisji Europejskiej przed przygotowaniem prawa antyłupkowego.

A raport rządowy dla Komisji Europejskiej?
To według mnie sprawdzony lobbing gospodarczo-polityczny, wykorzystany dla mydlenia oczu przez rząd PO-PSL. Wystarczy wspomnieć casus Bułgarii. Mówi się, że to Rosja doprowadziła do zdymisjonowania ministra gospodarki Trajczo Trajkowa, zwolennika wydobywania gazu z łupków, a Bułgaria, cofając koncesję Chevronowi, zrekompensowała tej firmie straty!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą 29 proc., w Polsce - ok. 48 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 29,3 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 42,7 proc. W magazynach znajduje się obecnie 334,43 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.

Cena ropy znów powyżej 100 dolarów za baryłkę. Tak się kończą obietnice Trumpa

Cena  ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.