Już niedługo będzie widoczny spadek pyłów zawieszonych w powietrzu

fot: Witold Gałązka/ARC

- Teraz Komisja Europejska wręcz pokazuje nasz program jako modelowy w Europie - powiedział minister Henryk Kowalczyk

fot: Witold Gałązka/ARC

- Za 3-4 lata będzie widoczny spadek pyłów zawieszonych w powietrzu - ocenił minister środowiska Henryk Kowalczyk. Dodał, że powinniśmy zaobserwować, ile domowych pieców zostało wymienionych w ramach programu Czyste Powietrze i jak to się przełoży na pomiar jakości powietrza.

- Program Czyste Powietrze będzie można ocenić po 12 latach, jak się on zakończy. Ale myślę, że za 3-4 lata powinien już być widoczny trend. Powinniśmy widzieć, ile pieców zostało wymienionych, ale co ważniejsze, powinno to być widać w pomiarze jakości powietrza - powiedział Kowalczyk w czwartek, 18 lipca, w radiowej Jedynce.

Jak dodał, w ostatnim roku zamontowano ponad 170 stacji pomiarowych, a kolejne 80 jest montowanych.

- Myślę, że za 3-4 lata będzie już bardzo widoczny spadek tych pyłów zawieszonych w powietrzu - ocenił. Minister przypomniał, że w programie Czyste Powietrze zebrano już 67 tys. wniosków.

- Program ten realizujemy z budżetu krajowego i będziemy go realizować jeszcze przez co najmniej dwa lata z budżetu krajowego. Szansa na uzyskanie środków finansowych - i to oczywiście szansa bardzo duża - bo tu nic nie stoi na przeszkodzie, żeby środki europejskie włączyć w roku 2022, jako środki z następnej puli budżetowej. Planujemy, że będą to środki w wysokości 8 mld euro, czyli 30 mld zł. To by były środki, które przewidujemy, że włączymy od 2022 r. z następnej perspektywy budżetowej UE. I tutaj ten program jest wpisany jako program priorytetowy we wstępnych naszych wnioskach - mówił Kowalczyk.

Zaznaczył, że negocjacje w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 są jeszcze w bardzo wstępnej fazie.

- Tutaj jesteśmy w stałym dialogu z KE - powiedział Kowalczyk.

Odnosząc się do środowego wniosku opozycji o jego odwołanie minister wskazał, że "opozycja szuka tematów i zaczepki". Sejm w środę wieczorem nie poparł wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec szefa MŚ Henryka Kowalczyka. Według opozycji jest on odpowiedzialny za możliwość utraty środków na walkę ze smogiem. Zdaniem PiS to nieprawda, a rząd coraz skuteczniej walczy z tym zjawiskiem.

We wrześniu 2018 r. ruszył rządowy program priorytetowy Czyste Powietrze, który potrwa do 2029 r. Jego najważniejszym celem jest ograniczenie emisji do atmosfery szkodliwych substancji, które powstają na skutek ogrzewania domów jednorodzinnych słabej jakości paliwem w przestarzałych domowych piecach.

Program oferuje dofinansowanie wymiany starych i nieefektywnych źródeł ciepła na paliwo stałe na nowoczesne źródła ciepła spełniające najwyższe normy, są to: węzeł cieplny, pompa ciepła, kocioł gazowy kondensacyjny, kocioł olejowy kondensacyjny, ogrzewanie elektryczne, kocioł na paliwo stałe (węgiel, biomasa), jak i przeprowadzenie niezbędnych prac termomodernizacyjnych budynku. Jednym z głównych powodów problemu smogu w naszym kraju jest tak zwana niska emisja, czyli uwalnianie do atmosfery szkodliwych substancji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.