Jutro rozmowy z kandydatami na prezesów KHW i KW

Jutro (17 grudnia) odbędą się rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami na stanowiska prezesów w Katowickim Holdingu Węglowym i Kompanii Węglowej.

W KHW do postępowania kwalifikacyjnego dopuszczono cztery osoby. Są to: Roman Łój (kierujący spółką od czasu odwołania Stanisława Gajosa), Krzysztof Józef Tytko, Grzegorz Pawłaszek oraz Andrzej Kociubiński.

- Komunikat dotyczący rezultatu rozmów spółka opublikować ma w sobotę – poinformował portal nettg.pl kierownik Działu Komunikacji Korporacyjnej w KHW Wojciech Jaros

W Kompanii Węglowej o stanowisko prezesa ubiega się trzech zaakceptowanych kandydatów: Jacek Korski - obecny wiceprezes Kompanii Węglowej ds. restrukturyzacji i rozwoju, Eugeniusz Postolski - były wiceminister gospodarki oraz Zbigniew Szymała. Zostali oni wyłonieni spośród pięciu zgłoszonych aplikacji. Dwie odrzucono z powodu błędów formalnych.

W KHW oprócz postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa trwa także procedura wyłaniania wiceprezesa zarządu ds. produkcji. Na to stanowisko aplikują trzy osoby: Marek Bednarek, Jerzy Kluka i Józef Wojtynek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.