Juszczenko: Gazociągi omijające Ukrainę to sprawa polityczna

Juszczenko wiktor prezydent ukraina ARC

fot: ARC

- Chciałbym zwrócić się do zdrowego rozsądku i interesów narodowych - powiedział prezydent Ukrainy żądając we wtorek zmiany kierunku przesyłu ropy ze wschodniego na zachodni w rurociągu Odessa-Brody

fot: ARC

Rosyjskie plany budowy gazociągów do państw UE, z ominięciem Ukrainy, to sprawa polityczna - oświadczył we wtorek prezydent Wiktor Juszczenko w wywiadzie dla agencji Interfax- Ukraina.

- Są to projekty polityczne - powiedział ukraiński przywódca, komentując działania Rosji na rzecz powstania gazociągów Nord Stream (Gazociąg Północny) i South Stream (Gazociąg Południowy).

Pierwszy z nich ma dostarczać rosyjski gaz do Niemiec po dnie Bałtyku, a drugi ma zostać ułożony na dnie Morza Czarnego i dostarczać gaz do Bułgarii, a stamtąd dalej do państw Europy Środkowej, Zachodniej i Południowej.

Zdaniem Juszczenki projekty te, z gospodarczego punktu widzenia, są niedorzeczne.

- Trudno uzasadnić chęć wydania 12-15 miliardów dolarów na budowę tych gazociągów zamiast zapewnienia tranzytu gazu z pomocą istniejącego systemu - podkreślił szef państwa.

Ukraiński prezydent wskazał, że realizacja tych zamierzeń świadczy o braku jednolitego europejskiego rynku gazowego.

- Zjednoczony rynek nie istnieje. Jest podział na dwie strony, co zresztą i rodzi takie projekty. (...) Problemów z tranzytem (gazu) nie ma. Potrzebna jest wspólna ideologia wydobycia, tranzytu i spożycia gazu - oświadczył Juszczenko.

Prezydent Ukrainy ponownie poparł Kartę Energetyczną i zaznaczył, że \"rezygnując z niej doprowadzimy do dyskredytacji ostatniego dokumentu, który wyznacza działalność w tej dziedzinie\".

Juszczenko raz jeszcze skrytykował styczniowe ukraińsko-rosyjskie umowy o dostawach gazu dla Kijowa i jego tranzycie przez Ukrainę do państw UE.

- Nie posiadamy gwarancji tranzytu, ale mamy gwarancje kupna (od Rosji) 40 miliardów metrów sześciennych gazu według zasady \"bierz albo płać\". W roku bieżącym Ukraina nie wie, jak zapłacić za 7 miliardów metrów sześciennych gazu, ponieważ nie ma jak go zużyć - powiedział.

Umowy gazowe wynegocjowane w styczniu w Moskwie przez rząd Julii Tymoszenko Juszczenko określił jako \"zapłatę za politykę\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.