Justynę Kowalczyk zesłano na Syberię

Kowalczyk justyna zloto vancouver2010 com

fot: vancouver2010.com

- Mam wszystko, co chciałam mieć w biegach narciarskich - mówi Justyna Kowalczyk

fot: vancouver2010.com

Justyna Kowalczyk po oficjalnych spotkaniach i pokwitowaniu sporej ilości nagród wróciła do biegania. W środę udała się na Syberię, gdzie czekają ją zawody Sprint Tour. - Justyna otrzymała specjalne zaproszenie do startu w tej imprezie – informuje portal nettg.pl Aleksander Wierietielny.

 

- Na tych zawodach każdy dzień się świetnie kończy i tak samo zaczyna. Są tam różne konkurencje, których nie spotyka się podczas Pucharu Świata, na przykład bieg na sto metrów. Całość trwa cztery dni – informuje Kowalczyk, która już w tych zawodach startowała i wygrała je, pokonując dobrze znaną rywalkę, Finkę Aino-Kaisę Saarinen. Rok temu jednak całą zabawę odwołano. - Z powodu kryzysu. Organizatorzy mieli pieniądze, żeby jakoś to przeprowadzić, ale to Rosja. Woleli nie robić w ogóle niż robić je "na pół gwizdka”... - śmieje się Kowalczyk.

 

Zawody na Syberii to wielkie show, na który przychodzi mnóstwo ludzi. No i wielkie nagrody finansowe. Za wygranie Sprint Tour można zarobić około 30 tys. franków szwajcarskich (ok. 80 tys. zł).
A po powrocie do kraju czeka Justynę oficjalne przyjęcie na katowickiej AWF, której jest absolwentką. Narciarka AZS AWF Katowice zostanie obdarowana wieloma nagrodami i pucharami, który przygotowały już władze tego uczelnianego klubu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji. 

Oddali krew w cieniu kopalnianego szybu. W sumie 52 litry

116 dawców i ponad 52 litry krwi – taki jest wynik letniej edycji zbiórki „Podaruj krew, podaruj życie” w Kopalni Soli "Wieliczka".  Pierwsi kandydaci na krwiodawców pojawili się przy szybie Regis już wczesnym rankiem.