Jubileusz podziemi Rynku Głównego w Krakowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemia Rynku Głównego w Krakowie wykonane zostały metodą odkrywkową

fot: Tomasz Rzeczycki

Dziesięć lat temu pierwsi zwiedzający obejrzeli podziemną trasę turystyczną pod Rynkiem Głównym w Krakowie. Wykonana metodą odkrywkową trasa ma też drobny akcent górniczy. Po zakończeniu prac i przykryciu podziemi żelbetową płytą stropową, nawierzchnię Rynku Głównego wybrukowano kostką granitową i płytami granitowymi sprowadzonymi z kamieniołomów na Wzgórzach Strzegomskich oraz we Włoszech.

Krakowska trasa podziemna zasadniczo różni się od pozostałych tego rodzaju tras udostępniających zespoły piwnic staromiejskich. Trasy podziemne w Jarosławiu, Sandomierzu czy Opatowie wykonali górnicy z Przedsiębiorstwa Robót Górniczych, natomiast trasę w Kłodzku - górnicy wałbrzyscy. W Krakowie zdecydowano się na inwestycję metodą odkrywkową i prace archeologiczne na świeżym powietrzu.

Inwestycje ruszyła w 2005 r., chociaż w liście otwartym do władz miejskim rozszerzeniu zakresu tych prac sprzeciwiło się ponad dwadzieścia osób, w tym poetka Wisława Szymborska. Ich protest nic nie dał. Betonowe słupy konstrukcyjne zaczęto stawiać w grudniu 2005 r., natomiast w marcu 2006 r. utworzono żelbetową płytę stropową nad przyszłą trasą podziemną. Po raz pierwszy podziemia te przydały się w  kwietniu 2010 r., kiedy to podczas uroczystości pogrzebowych prezydenta Lecha Kaczyńskiego poprowadzono nimi kable telewizyjne, umożliwiające oglądanie transmisji osobom zgromadzonym na Rynku Głównym.

Prawie pół roku później, 24 września 2010 r., o godz. 22.00 na cztery godziny udostępniono Podziemia Rynku zwiedzającym, którzy kilka dni wcześniej odebrali bezpłatne karty wejściowe. Darmowe wejścia możliwe były jeszcze przez kolejne dni, a od 27 września 2010 r. zaczęto pobierać opłaty za wstęp. W 2011 r. krakowską trasę podziemną odwiedziło niemal 410 tys. osób.

Obecnie w Polsce funkcjonuje jeszcze kilka innych tras podziemnych w zespołach piwnic staromiejskich oraz jedna w Łodzi w dawnym kanale ściekowym. Większość z nich wykonana została pod nadzorem fachowców z branży górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej