JSW zwiększa swój potencjał

Zagorowski GAL

fot: Jarosław Galusek

Zdaniem Jarosława Zagórowskiego, prezesa JSW, przejęcie kontroli nad KK Zabrze będzie miało pozytywny wpływ na planowaną prywatyzację Grupy JSW

fot: Jarosław Galusek

- Tak silna grupa będzie mogła skutecznie konkurować z zagranicznymi gigantami, które w Polsce w 56 proc. kontrolują rynek produkcji koksu – tak ocenia przejęcie przez Jastrzębska Spółkę Węglową SA kontroli nad Kombinatem Koksochemicznym Zabrze, prezes jastrzębskiej spółki, Jarosław Zagórowski.

 

W rozmowie, która ukazała się na internetowej stronie JSW prezes Zagórowski odpowiedział na szereg pytań związanych ze zbliżającym się przejęciem. Jego zdaniem grupa, która powstanie po połączeniu JSW i KK Zabrze będzie gwarantować wspólną strategię działania w zakresie planowania i koordynacji produkcji, polityki handlowej na rynku krajowym i rynkach eksportowych oraz koordynacji polityki inwestycyjnej. Przysłuży się to także ograniczeniu kosztów, stworzy możliwości efektywniejszego zarządzania finansami i zwiększenie wiarygodności finansowej oraz zdolności do pozyskania kapitału. Zaznaczył także, że taka grupa może przeciwstawić się zagranicznej konkurencji, która póki co kontroluje rynek koksu nad Wisłą.

 

Zagórowski zwrócił także uwagę, że przejęcie będzie miało pozytywny wpływ na planowaną prywatyzację. Jego zdaniem samodzielna prywatyzacja zabrzańskiego kombinatu mogłaby napotkać opory ze strony potencjalnych inwestorów, dla których największym ryzykiem byłoby zabezpieczenie dostaw surowca. Włączenie Zabrza do JSW znacznie ograniczy to ryzyko. Dla jastrzębskiej spółki przejęcie oznacza zwiększenie jej atrakcyjności dla inwestorów.

 

Prezes JSW zapewnił w rozmowie, że pracownicy kombinatu mogą czuć się bezpiecznie. Jako przyszły właściciel jastrzębska spółka będzie szanować obowiązujący w KK Zabrze wewnętrzny system prawny. Pracodawcą będzie dalej zarząd koksowni, a nie zarząd JSW. Prezes zapowiedział także, że będzie dążyć do wyrównania różnic w płacach, które są widoczne w zarobkach pracowników zabrzańskiego kombinatu i pracowników koksowni „Przyjaźń”, której JSW jest większościowym właścicielem.

 

JSW ma zamiar wspierać program inwestycyjny zabrzańskiej firmy. Zagórowski zapowiada, że jastrzębska spółka jest w stanie wspierać realne i opłacalne inwestycje w koksowni niezależnie od własnych potrzeb. Sprawą fundamentalną jest jednak koordynacja programów inwestycyjnych. Prezes poruszył także temat Zakładów Koksowniczych „Victoria” z Wałbrzycha i stwierdził, że niestety podjęły one decyzje o tym aby być poza grupa JSW.

- Jastrzębska Spółka Węglowa jako największy producent węgla koksowego w Unii Europejskiej będzie miała duży wpływ w przyszłości na rozwój branży koksowniczej, zwłaszcza w naszym rejonie. Niestety Wałbrzych podjął decyzję, aby być poza Grupą JSW. Aby mieć wpływ na rynek koksu odlewniczego współpracujemy z koksownią w Częstochowie, która zamierza w przyszłości produkować ten rodzaj koksu - powiedział Zagórowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.