JSW: Związki zawodowe obawiają się o układy zbiorowe pracy

Jastrzębska Spółka Węglowa, obok sporu zbiorowego na tle płacowym, może stać się areną kolejnego konfliktu zarządu ze związkami zawodowymi. Powodem nieporozumień jest przejęcie przez spółkę, jako jedynego pracodawcę, wszystkich zakładów JSW SA.

Przejęcie, zgodnie z informacją przekazaną organizacjom społecznym, ma nastąpić z dniem 11 maja. Związkowcy obawiają się, że to posuniecie, które spółka tłumaczy uchwałą Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki zmieniającą statut, zagrozi funkcjonowaniu Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Zakładów Górniczych z 1991 roku, który kodyfikuje najważniejsze górnicze przywileje, łącznie z prawem do wolnych sobót, nagrody barbórkowej czy deputatu węglowego. Zdaniem strony społecznej postępowanie, zarządu równoznaczne jest z wypowiedzeniem wszelkich zawartych ze związkami zawodowymi porozumień, układów i regulaminów pracy.

W przekazanej przez spółkę informacji znajduje się zapis, że postanowienia zakładowych układów zbiorowych pracy będą miały zastosowanie przez okres jednego roku od chwili przejęcia. Zarząd deklaruje także, że nie będzie dokonywał zmian mających wpływ na sytuację prawną, ekonomiczną i socjalną pracowników i nie zamierza podejmować działań dotyczących warunków zatrudnienia, ale zastrzega, że „powyższe nie wyklucza zmian w przyszłości, w związku z koniecznością podjęcia prac nad unifikacją różnic w dotychczasowych ZUZP”.

– Obawiamy się, że wszystkie podpisane porozumienia utracą moc, a pracodawca, mając czyste pole, będzie mógł zrobić standaryzację płac. Jest to kuriozum w skali górnictwa. Nie postępowano tak także w przypadku tworzenia Kompanii Węglowej w 2004 roku – uważa Zdzisław Chętnicki, przewodniczący „Kadry” w JSW, która obok czterech innych związków („Solidarności”, ZZG, „Solidarności 80” i „Kontry”) wchodzi w skład Reprezentatywnego Porozumienia Związków Zawodowych, skupiającego 86 proc. załogi JSW.

Obawy strony społecznej stara się rozwiać prezes Jarosław Zagórowski:
– Dla przeciętnego pracownika, oprócz tego, że będzie pracownikiem Jastrzębskiej Spółki Węglowej, a nie konkretnej kopalni, nic się nie zmieni. Wszyscy zostaną przejęci przez spółkę na dotychczasowych warunkach i zasadach pracy.

Zagórowski wyjaśnia, że kolejnym ruchem będzie zmiana zakładowych układów zbiorowych pracy, które trzeba będzie przekształcić w jeden obowiązujący w całej spółce. Na negocjacje w tej sprawie związkowcy mają rok.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.