JSW zatrudni około 250 pracowników

Wujek podziemny osrodek JECH

fot: Jerzy Chromik

Młodzież ze szkół górniczych może liczyć w pierwszej kolejności na zatrudnienie w kopalniach JSW jeszcze w tym roku

fot: Jerzy Chromik

Około 250 pracowników zatrudni do listopada Jastrzębska Spółka Węglowa - będą to absolwenci szkół górniczych, z którymi spółka podpisała umowy. Większe przyjęcia będą ewentualnie możliwe w 2010 roku, pod warunkiem dalszej poprawy na rynku. Związki uważają, że JSW brakuje obecnie około tysiąca pracowników.

O planach dotyczących polityki zatrudnienia w JSW w najbliższych miesiącach poinformował w czwartek dziennikarzy w Jastrzębiu Zdroju prezes spółki Jarosław Zagórowski. Od września do listopada zaplanowano przyjęcia łącznie 254 absolwentów klas górniczych - w kolejności zależnej od uzyskanych przez nich ocen końcowych.

Na początku roku - wobec spadku zamówień - spółka ogłosiła plan kryzysowy, przewidujący m.in. zamrożenie płac i wynikający z odejść głównie na emerytury, przy wstrzymaniu przyjęć nowych pracowników, spadek zatrudnienia o 1,3 tys. osób. Jeszcze w czerwcu zapowiadano, że tegoroczni absolwenci szkół z umowami z JSW mogą nie znaleźć tam pracy.

- W najbliższych miesiącach planujemy zatrudnić młodzież ze szkół, z którymi mamy umowę - młodych ludzi, którzy wchodzą na rynek pracy. Nie można ich zostawić w takiej sytuacji, tym bardziej, że obiecaliśmy, że ich zatrudnimy - zadeklarował w środę Zagórowski.

Według informacji spółki m.in. 41 absolwentów trafi do kopalni \"Borynia\", 45 - do \"Jas-Mosu\", 43 - do \"Zofiówki\", a 45 do \"Budryka\". Prezes zaznaczył, że ci młodzi ludzie są dla JSW ważni. Chodzi o to, by nie było luki pokoleniowej, która już raz powstała, gdy przez kilka lat nie przyjmowano pracowników, a odeszło wielu doświadczonych górników.

Jak mówił Zagórowski, skutki tej luki widać w kopalniach. Tymczasem zawód górniczy wymaga, by przez kilka lat uczyć się fachu od starszych kolegów. To dlatego JSW ma umowy z okolicznymi szkołami zawodowymi i technikami - w Jastrzębiu Zdroju, Pawłowicach i Ornontowicach - w których działa łącznie 31 klas o profilu górniczym.

Przedstawiciele spółki zaznaczyli, że oprócz absolwentów na rynku pracy w kolejnych miesiącach poszukiwani też będą pojedynczy pracownicy, ale tylko o takich kwalifikacjach, jakie akurat będą spółce potrzebne.

- Będzie sukcesywne dobieranie pracowników (...) Jeśli sytuacja spółki na to pozwoli, dopiero po Nowym Roku możemy mieć taki ruch jak w poprzednich latach, że przyjmowaliśmy do spółki do tysiąca osób rocznie - zastrzegł prezes JSW.

Tymczasem - zdaniem związkowców - we wszystkich kopalniach zatrudniającej ok. 22 tys. osób spółki brakuje ok. tysiąca pracowników. Jak mówił rzecznik Reprezentatywnego Porozumienia Związków Zawodowych JSW Piotr Szereda, oprócz problemów kadrowych chodzi przede wszystkim o kwestię bezpieczeństwa.

- Obecnie zadeklarowana liczba absolwentów szkół wyższych i techników górniczych nie spełnia tego, co oczekujemy i co powinno być spełnione zgodnie z przepisami i prawem górniczym. Na nasze obliczenia powinno być przyjętych ok. 1 tys. osób. Pan prezes (...) mówi (...) o zwiększeniu liczby miejsc pracy w kopalniach, a tak naprawdę brakuje ludzi do pracy - ocenił związkowiec.

Władze JSW potwierdziły w środę utrzymujący się wzrost zapotrzebowania na sprzedawany przez nią węgiel - głównie koksowy. W czasie kryzysu spółka zdobyła nowych kontrahentów, nie tracąc dotychczasowych. Pozwoliło to w sierpniu na powrót do pięciodniowego tygodnia pracy - po trzymiesięcznej przerwie.

Problemem dla producenta wciąż jednak są stosunkowo niskie ceny surowca. Konsekwencją są obniżone przychody spółki - w porównaniu do 2007 r. nawet o jedną trzecią. Na podstawie dotychczasowych prognoz i szacunków władze spółki nie mają raczej nadziei na odrobienie do końca roku dotychczasowych tegorocznych strat.

JSW to największy producent węgla koksowego w Europie. Zatrudnia ok. 22 tys. osób w sześciu kopalniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.

PGE wybrała wykonawcę czterech magazynów energii. To inwestycje za ponad 331 mln zł netto

PGE Energia Odnawialna wybrała Elektrotim S.A. na wykonawcę czterech bateryjnych magazynów energii, które powstaną przy farmach wiatrowych Lotnisko, Ścieki, Wojciechowo i Pelplin – informują w Grupie PGE. Łączna wartość wybranych ofert wynosi ponad 331 mln zł netto, a uruchomienie instalacji planowane jest na I kwartał 2028 roku.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię rozwoju elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r. - przekazała w piątek spółka. Chodzi m.in. o budowę systemu pod koleje dużych prędkości. 

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne benzyny będą niższe niż w piątek, cena diesla bez zmian

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 - 7,21 zł, a diesla 7,99 - wynika z opublikowanego w piątek obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, spadek cen maksymalnych benzyny i utrzymanie ceny diesla na tym samym poziomie, co w piątek.