JSW: Za tydzień całodobowy strajk
fot: Jarosław Galusek
Związkowcy niejednokrotnie okazywali już swoje niezadowolenie pod siedzibą zarządu JSW
fot: Jarosław Galusek
Komitet protestacyjno-strajkowy działający w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zadecydował dzisiaj o przeprowadzeniu całodobowej akcji protestacyjnej. Strajk odbędzie się w przyszły poniedziałek 18 kwietnia – poinformował portal nettg.pl Piotr Szereda, rzecznik prasowy komitetu.
Decyzja o przeprowadzeniu akcji protestacyjnej została podjęta po oficjalnym ogłoszeniu wyników referendum. Załoga JSW odpowiadała w nim na trzy pytania: „Czy jesteś za zorganizowaniem akcji protestacyjnej w związku z prowadzonym sporem zbiorowym ?” oraz „Czy jesteś za wstrzymaniem wysyłki węgla w związku z prowadzonym sporem zbiorowym ?”. Pytanie znajdujące się na drugiej karcie brzmiało: „Czy jesteś przeciw prywatyzacji i upublicznieniu akcji JSW ?”. Zdecydowana większość pracowników spółki (ponad 95 proc.) opowiedziała się za akcją protestacyjną i przeciw prywatyzacji.
W pierwszym dniu referendum, w specjalnie przygotowanym biuletynie, zarząd spółki poinformował załogę JSW o projekcie pakietu pracowniczego. W myśl zapisów tego dokumentu akcje spółki po jej upublicznieniu otrzymać mają wszyscy pracownicy (w imieniu nieuprawnionych akcje nabędzie spółka) a załoga otrzyma 5-letnią gwarancję zatrudnienia w spółce. Pakiet zakłada także, że Skarb Państwa pozostanie właścicielem większościowego pakietu akcji spółki. Związkowcy nie biorą pod uwagę tych deklaracji. Upierają się przy 10-letnich gwarancjach zatrudnienia i przekazaniu środków pozyskanych z upublicznienia akcji JSW na rozwój spółki. Na ten ostatni postulat nie godzi się Ministerstwo Skarbu Państwa.
Niepokój społeczny w JSW utrudnić może proces wejścia spółki na parkiet z pewnością wpłynie też na wartość akcji spółki, także tych, które ostatecznie znajdą się w rękach załogi. Z szacunków nettg.pl wynika, że jeden dzień strajku może kosztować Jastrzębską Spółkę Węglową nawet 30 mln zł.