JSW wydobyło mniej węgla w pierwszym kwartale. Powód to m.in. wstrząs w ruchu Szczygłowice

fot: Krystian Krawczyk

Analiza indeksów w ostatnich miesiącach wskazuje, że choć ceny węgla energetycznego są najwyższe od pięciu lat, wciąż jest to poniżej rekordowego poziomu z pierwszych miesięcy 2012 roku

fot: Krystian Krawczyk

W pierwszym kwartale br. zakłady JSW wyprodukowały ok. 3,5 mln t węgla. To mniej o ponad 14 proc. niż w analogicznym okresie minionego roku. Podczas piątkowej konferencji, na której zaprezentowano wyniki finansowe spółki, przedstawiciele JSW przekonywali jednak, że roczny plan wydobycia nie jest zagrożony. Wydobycie w tym roku ma być o kilka procent wyższe niż w 2018 r.

W pierwszym kwartale tego roku kopalnie JSW wyprodukowały prawie 2,4 mln t węgla koksowego oraz ok. 1,1 mln t węgla energetycznego. To o mniej o 14 proc. niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (3 mln t węgla koksowego oraz niemal 1,1 mln t węgla energetycznego). Na taka różnicę złożyła się głównie tragedia w ruchu Zofiówka i wyłączenia partii H w tym zakładzie. Utracone zasoby z tej partii to ok. 0,5 mln t węgla koksowego w skali roku.

Produkcyjne wyniki JSW nie na napawają jednak optymizmem, kiedy porównować je do ostatniego kwartału 2018 r. Okazuje się, że są niższe o niemal 7 proc. Pozytywną informacją jest jednak to, że w porównaniu z ostatnim kwartałem 2018 r. wzrosła nieco produkcja węgla koksowego (o niemal 100 tys. t).

Jak argumentował Tomasz Śledź, wiceprezes JSW ds. produkcji, spadek wydobycia w pierwszym kwartale był spowodowany głównie wstrząsem w pokładzie 405/1 poniżej głębokości 850 m w ruchu Szczygłowice.

- Musieliśmy podjąć decyzję o wstrzymaniu wydobycia i skróceniu wybiegu ściany o 60 m. W ten sposób pod ziemią zostało 63 tys. t nie wydobytego węgla - zaznaczył Śledź.

Jak dodał, plan wydobywczy na ten rok nie jest zagrożony i przewiduje poziom produkcji o kilka procent wyższy niż w 2018 r. (przed rokiem zakłady JSW wyprodukowały ok. 15,2 mln t węgla). Istostny wzrost wydobycia ma być widoczny w trzecim i czwartym kwartale. Podczas gdy w pierwszym kwartale średnia liczba pracujących ścian wydbywczych wyniosła 22,9, a w drugim ma wynieść 22,3, to w dwóch kolejnych ma wzrosnąć odpowiednio do 24 oraz 27,3. Oznacza to, że w ciągu całego 2019 r. średnia liczba pracujących ścian ma wynieść 24,1. Wzrosnąć mu również udział węgla koksowego w produkcji i w 2019 r. przekroczyć 70 proc.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.