JSW wydała oświadczenie w sprawie przejęcia kopalni Brzeszcze należącej obecnie do spółki Tauron Wydobycie

fot: ARC

JSW jest największym, a wkrótce będzie jedynym, liczącym się producentem węgla koksowego w Europie, który Bruksela wpisała na listę surowców strategicznych UE - napisała w komentarzu Izabela Kloc

fot: ARC

Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) nie kupi ani nie przejmie nieodpłatnie kopalń od Taurona i innych spółek górniczych - oświadczyła we wtorek, 11 maja, JSW. Przedstawiciele spółki poinformowali, że takich działań nie przewiduje ani strategia spółki, ani żaden inny dokument.

Wtorkowe oświadczenie JSW to odpowiedź na poniedziałkową wypowiedź prezesa Taurona Pawła Strączyńskiego, który w wywiadzie dla Parkiet TV poinformował, że chce spotkać się z zarządem JSW i zaoferować tej spółce np. kopalnię Brzeszcze należącą obecnie do spółki Tauron Wydobycie.

Jastrzębska Spółka Węglowa SA oświadcza, że nie była i nie jest zainteresowana kupnem ani nieodpłatnym przejęciem kopalń z aktywów spółki Tauron i innych górniczych przedsiębiorstw - odpowiedziała we wtorek JSW.

Rzecznik górniczej spółki Sławomir Starzyński zaznaczył, że wypowiedź prezesa Taurona nie była w żaden sposób uzgodniona z zarządem JSW.

Nasza spółka nie planuje żadnych rozmów i spotkań związanych z ewentualnym zakupem kopalń, gdyż JSW SA nie będzie przejmowała aktywów węglowych (ani płatnie, ani bezpłatnie). Takich działań nie przewiduje strategia spółki ani żaden inny dokument - czytamy w oświadczeniu rzecznika JSW.

Apelujemy o rozwagę w składaniu podobnych deklaracji wobec JSW, która jest spółką giełdową, wrażliwą na tego rodzaju doniesienia - napisał rzecznik jastrzębskiej firmy.

W poniedziałkowym wywiadzie prezes Taurona, pytany o przyszłość kopalń spółki Tauron Wydobycie, ocenił, że nie zostaną one w grupie Tauron. - Tauron Wydobycie docelowo trafi do pomiotu wskazanego przez naszego głównego udziałowca, czyli przez Skarb Państwa. Czekamy na informacje - mówił Paweł Strączyński, wskazując, że podmiotem może być np. JSW, PGG, SRK czy Węglokoks.

Pytany, czy JSW mogłaby być zainteresowana kopalniami Taurona, prezes odpowiedział: - Kopalnia Brzeszcze dysponuje pokładami węgla koksującego i nie wykluczam, że nie byłaby interesującym kąskiem dla JSW. W tej sprawie będę chciał się jak najszybciej spotkać z zarządem JSW i zaproponować zainteresowanie tematem kopalni Brzeszcze czy kopalni Sobieski - dodał Paweł Strączyński.

Zdaniem prezesa Grupy Tauron, wydzielenie aktywów węglowych powinno odbyć się w sposób kontrolowany, a dla Taurona im szybciej zapadnie decyzja w tej sprawie, tym lepiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.