JSW: węgiel energetyczny będzie produktem ubocznym

fot: Maciej Dorosiński

Daniel Ozon jest prezesem JSW od 29 listopada 2017 r.

fot: Maciej Dorosiński

JSW zamierza maksymalnie, jak to tylko możliwe, zmniejszyć udział produkcji węgla energetycznego. Nie chodzi jedynie o powody ekonomiczne, ale również coraz większą presję instytucji finansowych. - Węgiel energetyczny będzie produktem ubocznym – zapowiada Daniel Ozon, prezes JSW.

W minionym roku udział węgla koksującego w produkcji JSW wyniósł prawie 69 proc. W tym ma przekroczyć 70 proc. To stały trend i nie chodzi wcale o to, że produkcja węgla koksującego jest o wiele bardziej zyskowna.

- Długoterminowo chcemy mieć w naszym miksie 85 proc. lub więcej węgla koksowego. My we wszystkich rozmowach z instytucjami i akcjonariuszami czujemy presję świata finansowego na producentów węgla energetycznego Dla nas w średnim i długim horyzoncie to jest produkt uboczny. Niestety ciężko nam będzie zejść poniżej progu 10 proc. udziałów węgla energetycznego. Taka jest natura i geologia. Nie da się wydobyć tylko węgla koksującego, a zostawić energetyczny – zapowiedział podczas piątkowej konferencji wynikowej prezes Ozon.

Spółka chce sukcesywnie zwiększać udział węgla koksowego w produkcji poprzez poszerzanie bazy zasobowej oraz modernizację zakładów mechanicznej przeróbki węgla. Szef JSW kolejny raz wrócił też do pomysłu zmiany nazwy węgla koksowego, tak aby nie kojarzył się z węglem.

- Nasza kampania półtorej roku temu doprowadziła do tego, że węgiel koksujący jest na liście strategicznych surowców Unii Europejskiej. Chcemy to kontynuować. Ta lista będzie podlegała rewizji, w tym roku już te prace zaczęliśmy. To jest dla nas istotne, jeśli chodzi o komunikację z naszymi inwestorami. Rozważamy też zabieg delikatnej zmiany nazwy węgla koksowego. O tym będziemy dyskutowali i informowali wkrótce – dodał Ozon.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.