JSW: w przyszłym roku pierwszy autobus wodorowy w Metropolii

1536097683 ursus hydrogen bus travelarz wikimedia

fot: Wikimedia (Travelarz)

Dzięki wspólnemu projektowi JSW i fabryki autobusów Ursus w Lublinie kilkaset wodorowych pojazdów może dokonać technologicznej rewolucji w transporcie publicznym Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii

fot: Wikimedia (Travelarz)

Jastrzębska Spółka Węglowa chce kupić i wysłać w 2019 r. do testowania w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM) pierwszy w Polsce autobus wodorowy. JSW zamierza w ten sposób przekonywać do technologii odbiorców na rynku, który spółka zaopatrywałaby we własne paliwo wodorowe.

O planie autobusu wodorowego dla Metropolii mówił we wtorek, 4 września, podczas 28. Forum Ekonomicznego w Krynicy prezes JSW Daniel Ozon. Uczestnicząc w poświęconej elektromobilności debacie, Ozon zwrócił uwagę, że w rozwoju nowoczesnych napędów dla samochodów i komunikacji prace nad technologiami wodorowymi postępują równolegle do rozwoju technologii bateryjnych. Te ostatnie są wciąż drogie, wymagające słabo dostępnych surowców i zapewniają mniejsze zasięgi pojazdów.

Wodór będzie miał coraz większe znaczenie
- Głęboko wierzę, że w długim horyzoncie wodór będzie miał coraz większe znaczenie - zadeklarował Daniel Ozon przypominając, że wodór produkowany jest - także w polskich warunkach - w procesach koksowniczych (JSW produkuje rocznie ok. 3,5 mln ton koksu), jak i rafineryjnych.

Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej przypomniał, że ok. 50 proc. w składzie gazu koksowniczego - produktu ubocznego przy produkcji koksu - stanowi możliwy do wychwycenia wodór. Jego zanieczyszczenia można usunąć, dzięki znanej od lat i udoskonalanej technologii PSA (Pressure Swing Adsorption - adsorpcji zmiennociśnieniowej) do tego stopnia, aby gaz o nadzwyczajnej czystości nadawał się do zasilania wytwarzających energię elektryczną ogniw wodorowych.

Partnerami GZM, NCBR i polska fabryka autobusów Ursus
JSW analizuje poszczególne rozwiązania wychwytywania i oczyszczania wodoru, szczególnie pochodzące z rynku azjatyckiego. Jednocześnie porozumiała się pod kątem możliwości wykorzystania tego paliwa z polskimi producentami, m.in. producentem autobusów Ursus, jedynym w kraju, który pokazał dotąd autobus wodorowy (z ogniwami będącymi głównym źródłem napędu, nie tylko pomocniczym).

JSW rozmawia równolegle z przedstawicielami Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii o wdrożeniu technologii autobusów wodorowych na jej terenie. Metropolia uczestniczy m.in. w programie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju - Bezemisyjny Transport Publiczny, w którym chce pozyskać pieniądze na ok. 300 innowacyjnych pojazdów.

Ważne, by Metropolia wchłonęła wdrażane technologie
Ozon przypomniał, że rynek komunikacji miejskiej Metropolii to ok. 1,6-1,7 tys. autobusów.
- Wymiana tych autobusów z diesli - liczymy, że także na wodorowe - będzie miała miejsce. Dla nas istotne jest, aby prace technologiczne z partnerami i otwarcie się rynku Metropolii przebiegały równolegle - wyjaśnił.

Na COP24 pokażą autobus i mobilną stację tankowania wodorem
Prezes JSW wskazał, że służyć temu ma m.in. próba pokazaniu na rynku działających infrastruktury i taboru. Spółka chce podczas grudniowego szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach zainstalować przenośną stację tankowania paliwem wodorowym (pierwszą w kraju, zasilaną na razie przez zewnętrznych dostawców) i prezentować na międzynarodowym wydarzeniu jeżdżący autobus wodorowy Ursusa.

W przyszłym roku pierwszy autobus na wodór w komunikacji
- Chcemy pokazywać, że to działa. Jesteśmy po rozmowach z Metropolią, z miastem Katowice. Jeśli uda nam się w przyszłym roku taki jeden autobus zakupić i pokazać, że na jakiejś linii będzie jeździł - aby przekonać rynek, że to jest już coś realnego - głęboko wierzę, że ten pierwszy krok wykorzystania wodoru w komunikacji miejskiej, to jest krok właściwy - podkreślił Ozon.

Co najmniej dwie stacje i paliwo dla kilkuset autobusów w GZM
- Możemy spokojnie uruchomić dwie stacje, które będą zasilały autobusy w Metropolii i zapewnić paliwo do tych kilkuset autobusów - zapowiedział Daniel Ozon, precyzując, że JSW mogłaby produkować rocznie ok. 75 tys. ton czystego wodoru, co pozwoliłoby tankować docelowo ok. 700-900 autobusów.
- Wierzymy, że przy sprawnej koordynacji naszych działań z NCBR, Metropolią i producentem takich autobusów możemy z sukcesem je wdrożyć w Metropolii - ocenił lider JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.