JSW: System kontroli opracowany do perfekcji
fot: Tomasz Siemieniec
Wszystkie dostarczane do naszych magazynów materiały są skrupulatnie sprawdzane – mówi Sławomir Lis, kierownik wydziału magazynów i placów składowych ZLM
fot: Tomasz Siemieniec
Realizacja zamówień ponad 20 tysięcy różnych materiałów i towarów na potrzeby kopalń, od mleka począwszy na obudowie chodnikowej kończąc, to zadanie Zakładu Logistyki Materiałowej. Każda dostawa jest skrupulatnie sprawdzana przez zatrudnionych w nim pracowników.
– Dostawy kontrolujemy pod wieloma względami. Po pierwsze – czy dany materiał odpowiada temu, który został zamówiony. Po drugie – czy ilość dostarczonych materiałów zgadza się z ilością zamówioną. Po trzecie – czy jakość dostarczonych materiałów jest taka, jakiej wymagaliśmy – wyjaśnia Sławomir Lis, kierownik wydziału magazynów i placów składowych w Zakładzie Logistyki Materiałowej.
W ZLM do perfekcji opracowano system kontroli. Nie ma mowy, żeby w magazynach znalazł się materiał, który byłby niezgodny z tym, jaki został zamówiony. Jakością zamawianych towarów zajmuje się Sekcja Inżynierii Materiałowej, która poprzez badania może sprawdzić wszystkie materiały. Ponadto pracownicy dysponują wzorcami zamawianych materiałów oraz ich dokumentacją techniczną i przy dostawach, to co przywieziono, jest z nimi porównywane. Gdy okazuje się, że dostarczony towar różni się od tego, co zostało zamówione, nie jest przyjmowany.
– Wcześniej takie sytuacje zdarzały się dość często – mówi Sławomir Lis. – Teraz dostawcy wiedzą, że z nami nie ma żartów i już nie zdarzają im się takie pomyłki, bo szybko reagujemy w przypadku złożenia przez pracowników kopalń konkretnych reklamacji.
Nie sposób policzyć wszystkich materiałów, które trafiają na składy i do magazynów przy kopalniach, bo nikt nie będzie liczył tysięcy rozpór czy siatek. Dlatego przy każdym z sześciu magazynów są wagi, na które wjeżdżają samochody z materiałami. Po rozładunku wjeżdżają ponownie na wagę i wtedy wszystko jest jasne.
– Każdy kierowca, który do nas przywozi jakikolwiek towar, doskonale wie, że w naszych magazynach przyjmuje się towar bardzo skrupulatnie. Większość z nich nie jest z tego faktu zadowolona, bo to trochę dłużej trwa – zauważa kierownik Lis.
Towary, które zostały dostarczone do magazynów, są szybko wprowadzane do bazy komputerowej i oznaczane kodami kreskowymi. To pozwala na bieżąco śledzić stany magazynowe. Dzięki takiej organizacji pracy, unika się „zamrażania” ogromnych pieniędzy w materiałach i towarach, które w danym momencie nie są potrzebne i zalegałyby w magazynach przez długie tygodnie.
– Radykalnie zmniejszyliśmy poziom zapasów, choć w tym względzie można zrobić więcej. Jednak tu potrzebna jest jeszcze większa współpraca kopalń, w których zapasy nie osiągnęły optymalnego poziomu. Chciałbym uelastycznić czas pracy w magazynach, tak aby wyjść naprzeciw potrzebom kopalń, a także dostawców. Kopalnie pracują na „okrągło”, natomiast magazyny są czynne do godziny 14, a do 16 pełnione są jedynie dyżury – tłumaczy Sławomir Lis.