JSW: Strajk przebiega bez zakłóceń
fot: Jarosław Galusek
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, zorganizowanej w kopalni Zofiówka, przedstawiciele Komitetu zaapelowali do pracodawcy o podjęcie konstruktywnego dialogu
fot: Jarosław Galusek
Od szóstej rano we wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej trwa 24-godzinny strajk. Według zapewnień przedstawicieli Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego strajk przebiega bez zakłóceń. Na bieżąco monitorowana jest liczba pracowników zjeżdżających pod ziemię dla zabezpieczenia funkcjonowania kopalni.
Przedstawiciele Komitetu zobowiązali się do obsadzenia newralgicznych, z punktu funkcjonowania kopalni, miejsc. Wbrew wcześniejszym planom przed zakłady górnicze nie przyjechały ambulanse do poboru krwi. Akcja krwiodawstwa miała być jednym z elementów, jakie towarzyszą dzisiejszemu strajkowi. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, zorganizowanej w kopalni Zofiówka, przedstawiciele Komitetu zaapelowali do pracodawcy o podjęcie konstruktywnego dialogu. Sławomir Kozłowski, przewodniczący Solidarności w JSW, stwierdził także, że cześć spraw, o które toczy się spór, rozwiązać można na linii związki zawodowe - pracodawca - są to m.in. gwarancje pracownicze oraz Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy - a część konsultowanych powinno być na szczeblu ministerialnym. Związkowcy zapowiedzieli także, że jeżeli dzisiejsza akcja protestacyjna nie przyniesie spodziewanych przez nich efektów, kolejnym krokiem będzie zablokowanie wysyłki węgla z kopalń JSW.
- Jesteśmy po konsultacjach prawnych. Takie działanie jest zgodne z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - powiedział Sławomir Kozłowski.
Według naszych szacunków, wydobywająca średnio 50 tys. ton węgla na dobę, JSW straci na dzisiejszym strajku straci 30 mln zł przychodu. Według informacji rzeczniczki prasowej spółki Katarzyny Jabłońskiej-Bajer, spora liczba pracowników wykorzystuje dzisiaj urlopy wypoczynkowe. Ich liczby nie jest w stanie podać obecnie ani spółka, ani organizatorzy strajku. Ci ostatni działanie pracodawcy związane z wykładaniem list, na których pracownicy mieli deklarować swoją gotowość do podjęcia pracy, uznali za zastraszanie.
Ostatni strajk w JSW, nie licząc protestów w kopalni Budryk w 2008 roku, odbył się 17 lat temu.
W galerii: Strajk w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Jastrzębie - Zdrój, 18 kwietnia 2011 r. ( zdjęcia: Jarosław Galusek - nettg.pl)