JSW sadzi drzewa

Do 12 kwietnia trwać będzie akcja sadzenia drzew w okolicach nowej siedziby Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Organizatorem przedsięwzięcia był Zakład Logistyki Materiałowej JSW.


Sadzenia drzew rozpoczęło się 29 marca. Do końca akcji w 16 miejscach posadzonych zostanie 415 sadzonek. Nowe drzewa pojawiły się przy przedszkolach, szkołach, schronisku dla bezdomnych zwierząt, Domu Pomocy Społecznej oraz Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji.


W akcji uczestniczyły dzieci z jastrzębskich szkół i przedszkoli oraz przyszli użytkownicy nowej siedziby. Swoje drzewo pod Szkołą Podstawową nr 16 w Moszczenicy zasadził Artur Wojtków, wiceprezes JSW, a pod Przedszkolem nr 21 przy ul. Opolskiej Jacek Marian Pawłowski, dyrektor Zakładu Logistyki Materiałowej.


Akcja sadzenia drzew przeprowadzona została po wycince, przeprowadzonej w związku adaptacją i modernizacją nowej siedziby JSW. Warunkiem uzyskania zgody prezydenta miasta Jastrzębie Zdrój na wycinkę było - zgodnie z ustawą o ochronie przyrody - wykonanie nasadzeń zastępczych na terenie miasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.