JSW: przedstawiciele załogi w radzie nadzorczej

fot: Maciej Dorosiński

Frekwencja w biurze zarządu JSW wyniosła z 66,4 proc. Ogólna frekwencja w spółce wyniosła natomiast 52 proc. Najmniej aktywni w głosowaniu byli pracownicy kopalni Budryk

fot: Maciej Dorosiński

Eugeniusz Baron, Andrzej Palarczyk, Adam Wałach i Robert Kudelski zostali wybrani przez pracowników do rady nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej - dowiedział się portal górniczy nettg.pl z informacji przekazanych przez JSW.

Największe poparcie 2289 głosów w wyborach do rady VIII kadencji uzyskał Eugeniusz Baron, pracownik kopalni Pniówek, kolejne miejsca w głosowaniu zajęli:

• Andrzej Palarczyk z kopalni Krupiński - 1587 głosów,

• Adam Wałach z kopalni Pniówek - 1426 głosów,

• Robert Kudelski z kopalni Jas-Mos - 1406 głosów.

Wybory przedstawicieli załogi do rady nadzorczej JSW odbyły się we wtorek (3 kwietnia). Ogólna frekwencja wyniosła prawie 52 proc. Jeśli zaś chodzi o poszczególne zakłady Spółki, najwyższą frekwencją może się pochwalić kopalnia Pniówek, gdzie swój głos oddało 66,7 proc. załogi. Na drugim miejscu znalazło się biuro zarządu z 66,4 proc. a na trzecim Zakład Logistyki Materiałowej z wynikiem 63,4 proc.

Najmniej osób wzięło udział w głosowaniu w kopalni Budryk. Tam frekwencja wyniosła zaledwie 24,9 proc. Przedstawiciele załogi wybrani do rady nadzorczej VIII kadencji zostaną powołani na zwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie