JSW: PIP sprzyja łamiącym prawo

Państwowa Inspekcja Pracy w Katowicach zamierza oskarżyć dyrektora kopalni Budryk, Piotra Chmiela o naruszenie przepisów prawa pracy w związku ze zwolnieniami dwóch działaczy związkowych – Grzegorza Bednarskiego oraz Krzysztofa Łabądzia.

Inspektorzy pracy przygotowują wniosek o ukaranie dyrektora Chmiela za nieprawidłowości przy zwolnieniach liderów kopalnianych organizacji „Sierpnia 80” i „Kadry”, który ma trafić do sądu w przyszłym tygodniu.

PIP nie kwestionuje merytorycznych podstaw rozwiązania stosunku pracy, ale naruszenie jedynie norm proceduralnych. Według PIP-u zwolnienia zostały dokonane bez uzyskania zgody zarządów zakładowych organizacji związkowych.

- Sytuacja wydaje się być absurdalna, ponieważ byli pracownicy Budryka byli równocześnie przewodniczącymi tych związków. Mówiąc wprost, mieliby wyrazić zgodę na zwolnienie samych siebie – twierdzi zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej w piśmie wystosowanym do mediów.

Jastrzębska Spółka Węglowa - odpowiadając na zarzut PIP – wyjaśnia też, że zwrócono się do związków zawodowych o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy podając szczegółowo motywy swojego działania.

- Niestety, organizacje związkowe nie przyjęły do wiadomości żadnych rzeczowych argumentów i udzieliły negatywnej odpowiedzi – czytamy w piśmie JSW.
JSW z całą stanowczością podkreśl, że rozwiązanie umów o pracę z panami Krzysztofem Łabądziem (WZZ Sierpień 80) i Grzegorzem Bednarskim (ZZ Kadra) nie było ani decyzją pochopną, ani polegającą na podaniu nieprawdziwych przyczyn zwolnienia.

- Obydwaj panowie zostali zwolnieni nie za sam udział w strajku, ale za łamanie prawa. Postawione tym osobom zarzuty są bardzo poważne. Dotyczą wprowadzenia w błąd zastępcy kierownika ruchu zakładu górniczego, naruszenia nietykalności cielesnej, szantażu, stosowania gróźb, pomawiania, znieważania, łamania regulaminu pracy oraz uniemożliwienia wykonania podziemnych kontroli – napisano w piśmie.

Zdaniem JSW, wobec tak poważnych zarzutów, pracodawca był zmuszony zareagować – działając wyłącznie w interesie reprezentowanego zakładu pracy.

- Wobec tak poważnych zarzutów, jakie według pracodawcy ciążą na obydwu panach zadziwia postawa katowickiej Państwowej Inspekcji Pracy. Żałujemy jedynie, że z równie wielkim zaangażowaniem Inspekcja nie występowała podczas strajku w obronie tych pracowników kopalni Budryk, którzy przez bronionych dzisiaj przywódców związkowych byli poniżani i piętnowani tylko za to, że nie popierali strajkujących – czytamy w piśmie JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W czwartek ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują w środę.

Porozumienie w Elektrowni Rybnik. Będzie pakiet osłonowy dla załogi

Pracownicy Elektrowni Rybnik mają otrzymać wsparcie w procesie transformacji. Zakłada to porozumienie podpisane przez tamtejsze związki zawodowe z władzami spółki PGE GiEK.

CPK: Wielka inwestycja energetyczna dla przyszłego lotniska na finiszu

Port Polska podsumował inwestycję za ponad 82 mln zł. Nowe linie elektroenergetyczne są już po odbiorach technicznych. 

Motyka: W ciągu dwóch tygodni zaprezentujemy rozwiązania dotyczące cen gazu

Rząd podejmie decyzję o ewentualnej interwencji dotyczącej cen gazu ziemnego w ciągu dwóch tygodni - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. - Rozmawiamy o tym na poziomie rządu i myślę, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni podejmiemy decyzję dotyczące ewentualnej interwencji.