JSW: pierwszy trójwymiarowy model złoża węgla pod koniec roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Bardzo państwu dziękuję, bo można powiedzieć, że jesteśmy w komplecie. (…) Nie zamykamy tego procesu zbierania tych tematów i ciekawych pomysłów. Od czegoś musieliśmy zacząć i te programy będą budowane – zapewnił Artur Dyczko

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pod koniec tego roku Jastrzębska Spółka Węglowa będzie dysponowała pierwszym trójwymiarowym modelem złoża węgla, sporządzonym m.in. dzięki laserowym pomiarom. W ostatnim czasie spółka wydała prawie 2 mln zł na nowoczesne urządzenia pomiarowe i planuje kolejne takie zakupy za 2,5 mln zł.

- Prowadzony w spółce proces cyfryzacji i informatyzacji ciągu produkcyjnego wiąże się wprost z doposażeniem działów mierniczo-geologicznych w nowy sprzęt - wyjaśnił w piątek, 7 września, wiceprezes JSW ds. strategii i rozwoju Artur Dyczko, tłumacząc ostatnie i planowane zakupy specjalnych, ręcznych i stacjonarnych, skanerów, dających możliwość odwzorowania otoczenia w 3D.

W kopalniach JSW wyrobiska znajdują się na znacznych głębokościach, a gabaryty podziemnych chodników i zagrożenia naturalne ograniczają wykorzystanie tradycyjnych urządzeń pomiarowych. Zdaniem geodetów, w niedługim czasie tradycyjna dokumentacja 2D zostanie zastąpiona dokumentacją trójwymiarową, która może być przygotowana szybciej i bardziej precyzyjnie, bez przerywania pracy w badanym rejonie.

Jak powiedział wiceprezes, w zarządzaniu kopalnią faza przygotowania produkcji, której ważną częścią są prace mierniczo-geologiczne, ma kluczowe znaczenie dla racjonalności i trafności późniejszej eksploatacji węgla.

- Chodzi o zebranie niezbędnych informacji o charakterze wybieranego złoża, a zwłaszcza czynnikach ograniczających prowadzenie eksploatacji - tłumaczył Dyczko.

Do modelowania złoża 3D w kopalniach JSW w ostatnim czasie wykorzystano ręczne skanery laserowe. To niewielkie, ważące poniżej 1 kg, mobilne urządzenia pozwalające na wykonanie skanu danej przestrzeni w ruchu. Efektem jest odwzorowanie otoczenia w 3D. Skaner współpracuje z tabletem, na którym na bieżąco można obserwować postęp skanowania. Pomiar odbywa się szybko i ma stosunkowo daleki zasięg.

Takie ręczne skanery - jak zapewniają przedstawiciele JSW - znacząco usprawniają i przyspieszają sporządzanie dokumentacji mierniczo-geologicznej. Ponadto mogą być wykorzystywane w miejscach z ograniczonym dostępem, gdzie występują np. opady stropu, czy w wyrobiskach z przestrzenią zawałową - czyni to pracę geodetów górniczych bezpieczniejszą. Skaner może też być stosowany na powierzchni, m.in. do pomiarów objętości hałd węgla, urobku oraz inwentaryzacji obiektów.

Kolejnym etapem projektu wdrożenia pomiarów 3D w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej będzie niebawem zakup skanerów stacjonarnych. Do tej pory spółka wydała na na zakup nowoczesnych urządzeń pomiarowych prawie 2 mln zł, a w niedalekiej przyszłości zamierza wydać na tego typu sprzęt kolejne 2,5 mln zł. Pełny pierwszy model 3D złoża w JSW ma być gotowy pod koniec tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.