JSW: Pierwsza akcja ratownicza z nowymi aparatami

1742548282 ratownicy

fot: JSW/Rafał Bilat

Ratownicy JSW mają najnowocześniejsze urządzenia w Europie

fot: JSW/Rafał Bilat

Nowoczesne aparaty Drager BG ProAir po raz pierwszy zostały wykorzystane w planowanej akcji ratowniczej przez ratowników Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego kopalni Pniówek. Ratownicy JSW jako pierwsi w europejskim górnictwie korzystają z tak nowoczesnych urządzeń.

W pierwszej planowanej akcji ratowniczej z wykorzystaniem nowych aparatów Drager BG ProAir, 20 przeszkolonych ratowników z Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego KWK Pniówek wzięło udział w otwarciu, przewietrzaniu i penetracji czasowo wyizolowanego chodnika N-9 w pokładzie 404/4 i 405/1 oraz przekopu wznoszącego N-23. Podczas akcji ratownicy sprawdzili nowe urządzenia w trudnych warunkach. 

– Podczas pokonywania wąskich przejść i wykonywania prac w wysokiej temperaturze oraz dużej wilgotności, aparaty sprawdziły się doskonale. Nadciśnienie w układzie zwiększa bezpieczeństwo i poprawia komfort oddychania. Ponadto pasy aparatu równomiernie rozkładają ciężar, co umożliwia stabilne i pewne poruszanie się z założonym aparatem. Do zalet można zaliczyć także szybką i sprawną kontrolę przez ratownika i zastępowego oraz znacznie lepszą widoczność w masce – podsumował zastępowy Łukasz Kwaśniewski po zakończonej akcji.

– Są one intuicyjne i łatwe w konserwacji, nie wymagają narzędzi, a możliwość ich ponownego użycia jest nieoceniona podczas akcji ratowniczych – dodał Damian Kozłowski, pierwszy mechanik stacji ratowniczej w KWK Pniówek.

Po ukończeniu zadania, w nowe aparaty zostały wyposażone zastępy dyżurujących na zmianie A, odpowiedzialne za codzienne zabezpieczenie ruchu zakładu górniczego.

– Kopalniana Stacja Ratownicza KWK Pniówek została wyposażona w 70 nowych aparatów BG ProAir, w tym maski pełnotwarzowe FPS 7000 RP oraz przyrządy do kontroli. Przed wprowadzeniem aparatów do użytku, przeszkoleni zostali wszyscy mechanicy sprzętu ratowniczego, którzy otrzymali certyfikat upoważniający do prowadzenia szkoleń dla innych członków drużyny ratowniczej – mówi Jarosław Foks, kierownik KSRG KWK Pniówek. – Każdy ratownik odbywa dwuetapowe szkolenie pod nadzorem certyfikowanego mechanika, które składa się z części teoretycznej oraz praktycznej, prowadzonej w komorze ćwiczeń lub w wyrobiskach dołowych.

Wszystkie Kopalniane Stacje Ratownicze w zakładach JSW zostały wyposażone w nowoczesne nadciśnieniowe aparaty regeneracyjne Drager BG ProAir, zastępując wysłużone modele W70. Teraz wszyscy ratownicy w JSW dysponują jednolitym, zaawansowanym technologicznie sprzętem. Zakup 435 aparatów Drager BG ProAir to największa tego typu transakcja w Europie, a ratownicy JSW jako pierwsi w europejskim górnictwie korzystają z tak nowoczesnych urządzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.