JSW oraz Ministerstwo Energii podpisały umowę dotyczącą wdrożenia programu jednorazowych odpraw pieniężnych

Jastrzębska Spółka Węglowa zawarła z Ministerstwem Energii umowę dotacyjną, dzięki której już w najbliższych dniach pracownicy spółki będą mogli zacząć korzystać z jednorazowych odpraw pieniężnych przewidzianych w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W marcu zgodzono się na ustanowienie zabezpieczeń na majątkach kopalń Budryk i Borynia w związku z przedwstępną umową sprzedaży

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jastrzębska Spółka Węglowa zawarła z Ministerstwem Energii umowę dotacyjną, dzięki której już w najbliższych dniach pracownicy spółki będą mogli zacząć korzystać z jednorazowych odpraw pieniężnych przewidzianych w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Zgodnie z nowelizacją ustawy z programu jednorazowych odpraw pieniężnych będą mogły skorzystać osoby posiadające co najmniej trzyletni staż pracy, które zdecydują się na definitywne odejście z sektora górnictwa węgla kamiennego. W JSW uprawnionych do udziału w programie będzie 1156 pracowników, a wysokość odprawy została ustalona na poziomie 170 tys. zł.

"Program osłonowy, obejmujący zarówno jednorazowe odprawy pieniężne, jak i urlopy górnicze, stanowi element procesu transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego i będzie realizowany w latach 2026 -2031. Umożliwia on prowadzenie procesu transformacji w sposób odpowiedzialny społecznie, z uwzględnieniem wyzwań, przed którymi stoi obecnie polski sektor górnictwa węgla kamiennego" - podaje JSW w komunikacie.

Rozwiązania przewidziane w programie finansowane są z budżetu państwa. Programem objętych zostanie łącznie 4248 pracowników, a jego szacunkowy koszt wyniesie około 500 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.