JSW: nowa emisja akcji nie ma sensu

fot: Martyna Kurpas

Emisja akcji miała zapewnić środki na inwestycje

fot: Martyna Kurpas

Wygląda na to, że Jastrzębska Spółka Węglowa wycofa się z planów nowej emisji akcji. - Przy takiej cenie akcji, to nie ma sensu - argumentuje Daniel Ozon, prezes JSW.

Nowa emisja akcji miała być sposobem na pozyskanie finansowania na inwestycje i rozwój JSW. To mógłby być poważny zastrzyk gotówki dla górniczej spółki, tym bardziej, że węgiel jest na cenzurowanym i coraz więcej banków oraz instytucji wycofuje się z finansowania branży węglowej.

JSW każdego roku na inwestycje i prace odtworzeniowe przeznacza 1,4 mld zł. Oprócz tego spółka przez cały czas nie wycofuje się z ambitnych planów poszerzenia bazy zasobowej. Na początku roku ze swoich struktur JSW wydzieliła nową kopalnię Bzie-Dębina, która w ciągu 5-6 lat ma osiągnąć zdolnosć wydobywczą na poziomie ok. 2 mln t. Spółka wydobywcza nie wycofuje się również z planów przejęcia Prairie Mining, która ma w swoim portfelu dwa górniczej projekty - reaktywację kopalni Dębieńsko w Czerwionce Leszczynach oraz budowę kopalni Jan Karski na Lubelszczyznie. To wszystko w długim terminie oznacza wielomiliardowe inwestycje.

- Rozmowy na temat emisji akcji z Prokuratorią Generalną rozpoczęliśmy w zeszłym roku. Chcieliśmy to zrobić, kiedy cena akcji wynosiła 90-100 zł. Wtedy moglibyśmy zebrać 1 mld zł. Natomiast teraz, przy obecnej cenie to nie ma sensu. Nie ma takiego projektu - argumentuje Daniel Ozon, prezes JSW. (W piątek, 8 marca, maksymalny kurs akcji JSW na warszawskiej giełdzie wynosił 56,82 zł - przyp. red.)

Niewykluczone, że w tym roku JSW podzieli się ubiegłorocznymi zyskami ze akcjonariuszami. Szef JSW zapowiedział, że zarząd zarekomenduje wypłatę dywidendy. Spółka mogłaby przeznaczyć na ten cel 200-300 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.