JSW: Masówki przed referendum w sprawie odwołania wiceprezesa zarządu

W czwartek na wszystkich zmianach i we wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA odbędą się masówki informacyjne dotyczące głosowania za odwołaniem członka zarządu JSW prezesa Mariana Ślęzaka - poinformował nettg.pl Piotr Szereda, rzecznik Reprezentatywnego Porozumienia Związków Zawodowych w JSW.

Ślęzak, wiceprezes ds. pracowniczych, to jedyny członek zarządu, wybierany w bezpośrednich wyborach przez załogę. Pozostałych członków zarządu powołuje rada nadzorcza i walne zgromadzenie akcjonariuszy, czyli minister gospodarki. O odwołaniu wiceprezesa z wyboru załogi mogą zdecydować tylko pracownicy, w specjalnym referendum, które wyznaczono na poniedziałek 22. czerwca. Podczas masówek związkowcy odczytują komunikat, w którym zawiadamiają m.in. o zebraniu 10 tysięcy podpisów pod wnioskiem o odwołanie wiceprezesa. - Miał na tym stanowisku reprezentować nie tylko interes pracodawcy ale przede wszystkim pracowników naszej spółki. Niestety podczas pełnienia swoich obowiązków w czasie ostatniej kadencji prezes Marian Ślęzak wspierał działania pracodawcy, który wprowadzał niekorzystne zmiany w spółce dotyczące organizacji pracy, czy obniżania wynagrodzenia. Prezes Marian Ślęzak popierał także konfrontacyjny styl zarządzania spółką, sam inicjował za pomocą mediów konflikt zarządu JSW ze strona społeczną - twierdzą związkowcy.
 
RPZZ zarzuca też wiceprezesowi ds. pracowniczych, że nie reagował na łamanie prawa pracy w spółce. Związkowcy nawołują do udziału w poniedziałkowym referendum. Przypominają też, że \"minister gospodarki w dniu 3 czerwca nie udzielił absolutorium zarządowi JSW sa za rok 2008 i zażądał jednocześnie dodatkowych informacji w sprawie zawartych umów na tzw. opcje walutowe. Podczas masówek związki krytykują też wysokość i zasady rozdziału nagród z zysku za 2008 rok.

Rzeczniczka JSW, Katarzyna Jabłońska-Bajer, powiedziała PAP, że zarząd nie prowadził specjalnej kampanii na rzecz pozostawienia wiceprezesa na stanowisku. Sam Ślęzak odwiedzał natomiast poszczególne kopalnie spółki i spotykał się z załogą. Napisał także list do pracowników, w którym wyjaśnił motywy swoich działań i przedstawił sytuację firmy.

Rzeczniczka przypomniała, że kadencja obecnego zarządu JSW kończy się za rok. Gdyby załoga zdecydowała o odwołaniu wiceprezesa, w ciągu jednego roku w spółce musiałyby odbyć się aż trzy głosowania - poniedziałkowe nad odwołaniem wiceprezesa, za kilka miesięcy kolejne w sprawie powołania nowego, a po kilku miesiącach - kolejnego, na nową kadencję.

JSW to największy w Europie producent węgla koksowego. Zatrudnia ponad 22 tys. osób w sześciu kopalniach, które w ubiegłym roku wydobyły 13,6 mln ton węgla. Ubiegłoroczny zysk wyniósł 567,6 mln zł. 50 mln zł z tej kwoty trafi na nagrody dla pracowników.

Od początku tego roku spółka ma kłopoty ze sprzedażą węgla, odnotowała zmniejszenie przychodów i straty. W ciągu pięciu miesięcy roku, w porównaniu z tym samym okresem 2008 r., sprzedaż węgla spadła o 34 proc. (pod względem wartości sprzedaży o 40 proc.), a ceny węgla koksowego są dziś o 45 proc. niższe niż w końcu ubiegłego roku. Na zwałach leży ok. 1,5 mln ton niesprzedanego węgla. Strata po pierwszym kwartale wyniosła prawie 80 mln zł, a w kolejnych miesiącach pogłębiła się.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od soboty do poniedziałku maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,04 zł za litr, diesel - 6,40 zł za litr

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,58 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł. Oznacza to wzrost ceny maksymalnej wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.

Dwa wstrząsy w kopalni. Są poszkodowani

Piątek, 12 czerwca był wyjątkowo niespokojny dla górników kopali Ruda (KGHM)

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.