JSW: list otwarty do radnych miasta Żory

fot: ARC

JSW publikuje mapę Żor i okolic z naniesionym obszarem wpływów planowanej eksploatacji górniczej, które mogą wystąpić w roku 2040.

fot: ARC

Do redakcji portalu górniczego nettg.pl dotarł list otwarty, który zarząd JSW oraz dyrekcja kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie wystosowały do radnych Żor. W liście zarządzający kopalnią wyrażają ubolewanie, iż radni nie wyrazili zgody na zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Ta decyzja wpłynąć może na zablokowanie procesu koncesyjnego dotyczącego pola Żory-Warszowice. Poniżej publikujemy pełną treść listu.

"Szanowni Państwo
Z ubolewaniem przyjęliśmy Waszą negatywną opinię do wniosku Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA dotyczącego zmiany zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Sprzeciwiając się wnioskowi JSW daliście Państwo sygnał, że nie interesuje Was los pracowników - mieszkańców Żor, pracujących w KWK Borynia-Zofiówka- Jastrzębie ruch Borynia, która może przestać funkcjonować już w roku 2025. JSW jest spółką giełdową z większościowym udziałem Skarbu Państwa, jest też największym pracodawcą w regionie i jednym z większych na terenie Polski. W JSW pracuje około 23 tys. osób, a w całej Grupie Kapitałowej ponad 30 tysięcy. Zdecydowana większość pracowników Grupy Kapitałowej to mieszkańcy naszego regionu. Kilka tysięcy pracowników JSW to również mieszkańcy Żor. Tym bardziej jesteśmy zaniepokojeni Państwa negatywną opinią do naszego wniosku, uniemożliwiającą rozwój naszej firmy.

W tym kontekście kuriozalne wydaje się uzasadnianie Waszej opinii dobrem mieszkańców. Z żalem zapoznaliśmy się z relacją z debaty podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, do udziału w której nie został zaproszony żaden przedstawiciel kopalni. Omawiano na niej projekt eksploatacji ruchu Borynia do roku 2042. Niestety nikt nie zauważył, że jest to właśnie PROJEKT, a więc coś, o czym można rozmawiać i zmieniać jego zapisy. Najlepszym dowodem na otwartość spółki na rozmowy z władzami miasta jest ustępstwo, jakie uczyniła w czasie jednego z wcześniejszych spotkań, rezygnując z fedrowania pod planowanymi strefami ekonomicznymi, na czym bardzo zależało prezydentowi miasta.

Niestety, mieszkańcom wciąż wmawia się, że planowana eksploatacja będzie prowadzona pod rynkiem i osiedlami, co też jest niezgodne z prawdą. Zgodnie z przedstawionym władzom miasta projektem eksploatacji miałaby ona być prowadzona pod zaledwie 10. procentami powierzchni terenów miasta w części dzielnic Rój, Rogoźna i Osiny. Nie ma zatem mowy o eksploatacji pod osiedlami, a tym bardziej pod żorskim rynkiem. Wpływy, jakie zaplanowano na terenie objętym eksploatacją, to I i II kategoria szkód górniczych, a więc najniższe z możliwych. Jest na nie odporny każdy nowo budowany i zabezpieczony budynek, a w przypadku zaistnienia jakichkolwiek uszkodzeń przedsiębiorca górniczy jest zobowiązany do jego naprawy w trybie ustawy prawo geologiczne i górnicze.

Ponadto przypominamy, że już przed rokiem JSW zwróciła się do prezydenta miasta Żory z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację rozpoznania złoża węgla kamiennego Żory-Warszowice. Rozpoznanie jest niezbędne do aktualizacji dokumentacji geologicznej złoża oraz uzyskania koncesji na wydobycie kopaliny. 27 kwietnia 2012 r. prezydent miasta w formie decyzji administracyjnej stwierdził brak potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Tym samym dał JSW zielone światło do rozpoczęcia prac przy drążeniu przekopu badawczego. W tym kontekście niezrozumiała jest dla nas negatywna opinia radnych, dotycząca kolejnego wniosku JSW o zmianę w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Pomimo negatywnej opinii Jastrzębska Spółka Węglowa w dalszym ciągu będzie przekonywać władze Żor do podjęcia rozmów dla dobra mieszkańców nie tylko Żor, ale i całego regionu.

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA,
Dyrektor KWK Borynia-Zofiówka-Jastrzębie".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.