JSW Koks odpowiada na zarzuty Rafako

1713360756 bateria jswkoks

fot: JSW Koks

Prace w Koksowni Przyjaźń odbywają się zgodnie z harmonogramem i są mocno zaawansowane

fot: JSW Koks

W piątek, 27 września, zarząd JSW Koks przesłał mediom oświadczenie, w którym wyraził zdumienie w związku z wypowiedziami i wystąpieniami członków Zarządu Rafako SA w sprawie współpracy z JSW Koks SA. „Realizacja inwestycji przez Rafako S.A. wiązała się z ciągłym niekontrolowanym wzrostem budżetu bez realizacji prac w terminie” – czytamy w oświadczeniu.

Przypomnijmy. Przedstawiciele zarządu Rafako przypomnieli w czwartek na konferencji, że do Sądu Rejonowego w Gliwicach złożony został wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Jak poinformował prezes spółki Maciej Stańczuk, ostateczną przyczyną tej decyzji były działania spółki JSW Koks, która zdecydowała się wypowiedzieć prowadzone od dwóch lat mediacje przed Prokuratorią Generalną ws. budowy elektrociepłowni w Radlinie.

Jak tłumaczyli przedstawiciele Rafako - JSW Koks pobrała z wpłaconej przez Rafako kaucji gwarancyjnej kwotę 20 milionów zł oraz zażądała wypłaty gwarancji w kwocie 35 mln zł. Gwarancja była zabezpieczeniem wykonania budowy elektrociepłowni w Radlinie. Bank, który udzielił gwarancji wypłacił już na początku tygodnia te środki.

27 września, w piątek, zarząd JSW Koks SA rozesłał mediom oświadczenie, w którym napisał o zdumieniu wobec czwartkowych wypowiedzi członków zarządu Rafako SA.

„Wypowiedzi mogą świadczyć o braku elementarnej wiedzy w zakresie realizowanej przez Rafako SA inwestycji dot. budowy EC Radlin, zarówno w zakresie technicznym, terminowym, jak i finansowym. Tylko wartość netto umów zawartych pomiędzy Rafako SA a podwykonawcami przekracza budżet kontraktu o ponad 80 mln zł i zdaniem Zarządu JSW Koks SA umowy te nie obejmują całego zakresu inwestycji EC Radlin” – można przeczytać w oświadczeniu.

JSW Koks SA przypomniała, że w 2019 r. doszło do zawarcia umowy pomiędzy JSW Koks SA a Rafako SA na budowę EC Radlin z terminem realizacji do 29 miesięcy od daty zawarcia umowy, czyli do listopada 2021 r. „Koszt umowy wynosił 289 mln zł. Wynagrodzenie zawarte w umowie nie podlegało żadnym zmianom oraz waloryzacji” - przypomniał zarząd w oświadczeniu.

„W preambule umowy oraz oświadczeniach Rafako SA zawarto zapisy, iż przystępując do realizacji przedsięwzięcia inwestycyjnego wykonawca skalkulował i przewidział wszelkie potencjalne ryzyka jakie mogą wystąpić w trakcie realizacji inwestycji. Pomimo zapisów umowy i oświadczeń, Rafako SA nie zrealizowało inwestycji w terminie, a w latach od 2021 do 2023 roku podpisano szereg aneksów do umowy oraz ugodę, w wyniku których ówczesny Zarząd JSW Koks SA zgodził się na daleko idące ustępstwa” – o tym też napisano w oświadczeniu. Wśród ustępstw wymieniono m.in.: wzrost wartości umowy o ponad 150 mln zł do wartości ponad 447 mln zł, zrzeczenie się należnych JSW Koks SA roszczeń w stosunku do Rafako SA, zgoda na przesunięcie terminu zakończenia kompletnego obiektu na 30.06.2023 r. Poza tym, w kwietniu 2024 r. ówczesny zarząd JSW Koks podpisał z Rafako kolejny aneks do umowy, który powodował następny wzrost jej wartości o ponad 21 mln zł.

„Dotychczasowa realizacja inwestycji przez Rafako SA wiązała się z ciągłym niekontrolowanym wzrostem budżetu bez realizacji prac w terminie, w związku z czym obecny Zarząd JSW Koks SA, jako odpowiedzialny za majątek Spółki musiał podjąć decyzję o skorzystaniu z przysługującego mu instrumentu finansowego tj. zabezpieczenia należytego wykonania umowy” – czytamy na końcu oświadczenia zarządu JSW Koks SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.