JSW Koks o Koksowni Jadwiga. Czy zakład będzie dalej istnieć?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Historia Koksowni Jadwiga w Zabrzu sięga 1884 r.

fot: Jarosław Galusek/ARC

JSW Koks przesłała do mediów oświadczenie, w związku z pojawiającymi się informacjami dotyczącymi Koksowni Jadwiga w Zabrzu. Informuje w nim, że obecnie analizowane są różne warianty dotyczące dalszego funkcjonowania spółki, w tym również poszczególnych jej zakładów. Tymczasem związkowcy z Solidarności 80, w rozesłanym także do redakcji piśmie, podtrzymują, że wypowiedzenie umowy na dostawy gazu przez Koksownię Jadwiga dla spółki Terma-Dom Sp. z o.o oznacza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego miasta. "Skutkiem wypowiedzenia umowy jest w praktyce zakończenie działalności Koksowni Jadwiga" - alarmują związkowcy.

Wypowiedzenie umowy na dostawy gazu przez Koksownię Jadwiga dla spółki Terma Dom Sp. z o.o. zostało złożone na koniec lutego z umownym 12-miesięcznym okresem wypowiedzenia. JSW Koks podkreśla, że spółka prowadzi rozmowy z firmą Terma-Dom.

"Kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym mieszkańców są dla niej (spółki - przyp. red.) priorytetowe. Zmiany w funkcjonowaniu zakładu nie spowodują nagłego wstrzymania dostaw ciepła dla mieszkańców dzielnicy Biskupice ani innych części Zabrza. W przypadku konieczności wprowadzenia jakichkolwiek modyfikacji, odpowiednie rozwiązania zostaną wcześniej wypracowane we współpracy z właściwymi podmiotami, tak aby zapewnić ciągłość ogrzewania" - napisała spółka w komunikacie.

Z kolei związkowcy z Solidarności 80 argumentują, że dwunastomiesięczny okres wypowiedzenia jest niewystarczający, aby zabezpieczyć ciągłość dostaw ciepła dla mieszkańców oraz - w szczególności dla Szpitala Miejskiego w Zabrzu przy ul. Zamkowej - w sezonie grzewczym 2027.

"Decyzja ta rodzi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego miasta. Skutkiem wypowiedzenia umowy jest w praktyce zakończenie działalności Koksowni Jadwiga. Oznacza to utratę miejsc pracy nie tylko w samej koksowni, ale również w spółkach zależnych. Negatywnymi skutkami powyższej decyzji objęte zostaną również firmy zewnętrzne współpracujące z koksownią" czytamy w piśmie Sierpnia 80 podpisanym przez Irenę Przybysz, przewodniczącą NSZZ „Solidarność” 80 przy JSW Koks.

Zarząd JSW Koks podkreśla, że sytuacja spółki jest w dużej mierze konsekwencją wieloletnich, trudnych uwarunkowań rynkowych w sektorze koksu i stali, w tym zmienności cen surowców, spadków popytu oraz rosnących kosztów prowadzenia działalności.

"W związku z tym prowadzone są działania mające na celu poprawę kondycji spółki oraz wypracowanie rozwiązań, które zapewnią jej stabilność operacyjną w przyszłości" - oświadcza zarząd JSW Koks.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.