JSW dojrzalsza niż dziewięć lat temu

fot: JSW

- Jestem przekonany, że w ciągu najbliższych miesięcy uda mi się podjąć optymalne decyzje, które będą nie tylko racjonalne dla spółki, ale i korzystne dla pracowników oraz lokalnego otoczenia i społeczności - powiedział Daniel Ozon, p.o. prezesa JSW

fot: JSW

JSW, jako spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych, podlega obecnie dodatkowym reżimom i obowiązkom informacyjnym. Biorąc chociażby pod uwagę rozwój relacji z klientami dzisiaj jest to z pewnością dużo bardziej dojrzała organizacja – mówi w rozmowie z Trybuną Górniczą Daniel Ozon, p.o. prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Całość rozmowy znajdzie się w czwartek (23 marca) w najbliższym wydaniu TG.

Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki…
Do Jastrzębskiej Spółki Węglowej i pracujących w niej ludzi mam ogromny sentyment, toteż z wielką chęcią dołączyłem do jej rady nadzorczej.

Ale po dziewięciu latach wrócił pan też do zarządu.
Sytuacja była nagła i wymagała takiego rozwiązania. Myślę, że po pół roku pracy w radzie nadzorczej oraz wcześniejszej pracy w zarządzie mam odpowiednie kompetencje i niemałą wiedzę o spółce. W pracy oczywiście wspiera mnie kompetentny zarząd i cała średnia kadra zarządzająca. Jestem przekonany, że w ciągu najbliższych miesięcy uda mi się podjąć optymalne decyzje, które będą nie tylko racjonalne dla spółki, ale i korzystne dla pracowników oraz lokalnego otoczenia i społeczności.

JSW jest w tej chwili zupełnie inną organizacją niż w 2008 roku, kiedy się pan z nią żegnał. Odchodził pan w momencie, gdy proces tworzenia grupy był na rozbiegu.
Pamiętam te dni, kiedy będąc wiceprezesem odpowiedzialnym za restrukturyzację i nadzór właścicielski, dyskutowałem z pracownikami o tym, jakie korzyści, ale też konsekwencje i ograniczenia wynikają z faktu wejścia na giełdę. Dzisiaj jest to z pewnością dużo bardziej dojrzała organizacja, biorąc chociażby pod uwagę rozwój relacji z klientami. Nie pamiętam tak intensywnych dyskusji dotyczących parametrów jakościowych produktów. JSW jako spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych podlega obecnie dodatkowym reżimom i obowiązkom informacyjnym. To jednak zrozumiałe, że aby mieć dostęp do rynków kapitałowych i inwestorów, trzeba się z nimi otwarcie komunikować. To wymaga dodatkowej pracy, ale biorąc pod uwagę wzrost wartości akcji spółki dla akcjonariuszy ta praca się opłaca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.