JSW: Dobra współpraca wymaga kompromisów

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA rozmawiał o przyszłości firmy z przedstawicielami władz samorządowych.

Kilkunastu przedstawicieli władz samorządowych z całego regionu uczestniczyło w poniedziałkowym spotkaniu zorganizowanym przez Jastrzębską Spółkę Węglową SA w hotelu Diament w Jastrzębiu Zdroju. Spotkanie, na którym w formie prezentacji multimedialnej zaprezentowano kluczowe cele strategii działalności firmy, miało wymiar raczej kurtuazyjny, co (jak podkreślają włodarze miast i gmin) sprzyja dobrej współpracy.

– Właściwe relacje z samorządami uznajemy za priorytet – tłumaczy Jarosław Zagórowski, prezes zarządu JSW SA. – Zdajemy sobie sprawę, że sami nie rozwiązalibyśmy wielu problemów, z którymi borykają się spółki węglowe. Należy podkreślić, że współpraca Jastrzębskiej Spółki Węglowej z gminami jest korzystna dla każdej ze stron, zapewnia bowiem racjonalizację przedsięwzięć inwestycyjnych i wpływa na dynamiczny rozwój regionu.

W latach 2005-2007 JSW przekazała do budżetów poszczególnych samorządów ponad 391 mln zł z tytułu podatku od nieruchomości, opłaty eksploatacyjnej, udziału jednostek samorządu w podatku dochodowym od osób fizycznych i podatku dochodowym od osób prawnych oraz opłaty za wieczyste użytkowanie gruntów.

Ubiegłoroczny bilans spółki to także 22 tysiące zatrudnionych ludzi, ponad 1,5 miliarda złotych wypłaconych na wynagrodzenia dla pracowników, ponad 72 miliony złotych na ochronę środowiska i naprawę szkód górniczych (w latach 2005-2007 wydano na ten cel ponad 247,3 mln zł).

W tym roku JSW planuje wydobycie 15,9 mln ton węgla, a na inwestycje przeznaczy niespełna 800 milionów złotych.

– Z ogromną radością przyjmujemy informacje o tym, że kopalnie istnieją, fedrują i mają się dobrze – nie krył zadowolenia Marian Janecki, prezydent Jastrzębia Zdroju. – Wnoszone przez kopalnie opłaty to bardzo znacząca pozycja w naszym budżecie, więc nikt chyba nie ma wątpliwości, że naszym wspólnym interesem jest dbać o rozwój firmy. Prezydent Janecki zaznaczył, że samorządowcy zdają sobie sprawę z tego, że z dochodami, jakie gminy mają z kopalni, wiążą się też pewne uciążliwości dla mieszkańców, wynikające ze szkód górniczych.

– Każda działalność gospodarcza wiąże się z jakimiś niedogodnościami dla ludzi, mieszkających w sąsiedztwie dużej firmy. Trzeba więc szukać kompromisów, żeby kopalnia mogła funkcjonować i żeby ludzie jak najmniej z tego powodu cierpieli – podkreślał prezydent Janecki.

Samorządowcy zacierają ręce, bo dobra koniunktura na rynku węglowym i kondycja firmy oznacza dla gmin konkretne korzyści. Jakie? Miliony złotych, które każdego roku wpływają do lokalnych budżetów z tytułu różnego rodzaju opłat i podatków, a przede wszystkim miejsca pracy dla tysięcy mieszkańców. Tylko z samego Jastrzębia Zdroju pracę w kopalniach należących do JSW znalazło 6810 osób, z Żor – 2325, z Pawłowic – 1748, z Wodzisławia Śląskiego i okolic – 985.

W kopalniach JSW są także pracownicy z Cieszyna, Suszca, Rybnika, Zebrzydowic, Godowa, Czerwionki-Leszczyn, Pszczyny oraz Ornontowic. To jeszcze nie wszystko, bo kopalnie wciąż potrzebują nowych rąk do pracy. Tylko w tym roku JSW chce przyjąć 1870 osób! Do tego także potrzebna jest dobra współpraca z samorządem, bo to włodarze gmin decydują o konkretnych kierunkach, w jakich mogą się kształcić młodzi ludzie.

– Zawarliśmy z miastem Jastrzębie Zdrój oraz z gminą Pawłowice porozumienie, które zakłada otwieranie klas o specjalnościach górniczych. Liczymy, że w przyszłości ci młodzi wykształceni ludzie rozpoczną pracę u nas, a nie będą zmuszeni emigrować – podkreślił prezes Jarosław Zagórowski.

W szkołach w Jastrzębiu Zdroju, Pawłowicach, a także w Ornontowicach uczy się obecnie 1016 osób, które po zakończeniu nauki na pewno znajdą pracę w kopalniach należących do JSW SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstanie nowa fabryka. Będzie produkować pociski rakietowe

W Gorzowie Wielkopolskim powstanie wspólna fabryka Grupy WB i południowokoreańskiego Hanwha Aerospace. Będą tam produkowane pociski rakietowe do wyrzutni HOMAR-K.

Dominik Kolorz wspomina z nami kopalnię Rymer, strajki i rybnicki żużel

Dominik Kolorz – szef Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności” i człowiek, który od ponad trzech dekad uczestniczy w najważniejszych wydarzeniach polskiego górnictwa – zabrał nas na spacer po miejscach dla siebie kluczowych. Z jednym z najbardziej wpływowych liderów związkowych na Śląsku przeszliśmy po ścieżkach, na których zaczynał pracę jako 19-letni chłopak, wracający z festiwalowych wojaży, aż po miejsca, w których zapadały decyzje kształtujące cały region.

Tramwaje Śląskie odblokowały ponad 479 mln zł unijnego dofinansowania

Tramwaje Śląskie odzyskały dostęp do ponad 479 mln zł unijnego dofinansowania, które wcześniej zostało wstrzymane w związku ze śledztwem dotyczącym podejrzeń o korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej. Ostatnią część kwoty – 191,7 mln zł – odblokowało właśnie Centrum Unijnych Projektów Transportowych, co pozwala spółce kontynuować kluczowe inwestycje w siedmiu miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. 

Wspomnienia byłych górników wyróżnione nagrodą!

Podczas Kongresu Energetyki Rozproszonej w Krakowie, organizowanym przez Akademię Górniczo-Hutniczą, książka wydana przez Muzeum Saturn „Zdekarbonizowana rzeczywistość. Międzynarodowa refleksja międzypokoleniowa" otrzymała nagrodę publiczności. Muzeum nagrało i opublikowało wspomnienia byłych górników. Co ciekawe, do projektu o pielęgnowaniu dziedzictwa przemysłowego zaproszono Francuzów.